Łukasz Maśko wrote: > Dnia sobota, 19 listopada 2005 14:09, [EMAIL PROTECTED] napisał: >> Co do samej idei live-a na penie. IMHO bezpośrednie przerobienie >> havnerowskiego live-a nie do końca jest udanym pomysłem, bo pen jest rw, >> a live jest zrobiony częściowo na squashfs (ro) i częściowo na tmpfs (w >> ramie). Też ostatnio pogrzebuję w live-ie i myślę, że lepiej by było na >> penie mieć wszystkie pliki rw - albo przynajmniej znacznie wiecej, bo to >> sprawi, że live będize bardziej elastyczny (będzie można do neigo >> doinstalować i trzymać na penie cały czas), ale trzeba będzie bardziej go >> zabezpieczyć, żeby ktoś go nie skopał grzebiąc sobie w nim... > > Z przerobieniem tego do tej postaci nie miałbym problemu, ale pendrive jest > za mały, więc część na squashfs-ie zostawiam jak jest. Natomiast reszta > (/home, /etc, trochę innych) ma być zrobiona rw, ale w "chytry" sposób - bo > jeśli podzielę pendrive'a na partycję, to nie mogę go zabootować. Ale to > juz szczegół. Na razie muszę zmusić kernel do zobaczenia poprawnie partycji
Przyjrzyjcie się UnionFS. > Aha, na LiveCD jest kernel 2.6.7. To można w miarę łatwo uaktualnić (sam to zrobiłem swego czasu). -- Regards, Jakub Piotr Cłapa _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
