Witam, używam evdev jako sterownika do muszki USB, od kiedy go mam jest taki problem, że po wyjęciu myszki z gniazda i podłączneiu spowrotem mysz przestaje reagować. Pomyślałem, że moze sie popiepszyły numery urządzeń (czy jak to tam nazwać... iwentów) i miałem rację:
--------------------przed odłączeniem:----------------- [EMAIL PROTECTED] ~]$ ls /dev/input/e* /dev/input/event0 /dev/input/event1 ------------------------po odłączeniu i podłączeniu ------------ [EMAIL PROTECTED] ~]$ ls /dev/input/e* /dev/input/event0 /dev/input/event2 No i po jakichś manipulacjach typu podłączenie i odączenie, podłączenie drugiej myszki okazało się, że w konsoli myszka znów działa ale w X nie chce. No to "service kdm restart" i klops... X nie startuje, mam czarny ekran, nie mogę się dostać na żaden terminal :( pozostaje dowolny klawisz... na obudowie. Nie testowałem tego dogłębnie bo żal mi tak resetować kompa guzikeim. Czy ktoś wie co zrobić, żeby myszka była dalej tym samym eventem? Albo niech będzie którym chce tylko żeby X mi nie wieszała... Pozdrawiam, Sylwester Gruszka _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
