Witam! Mam problem z OpenVPN z ktorym juz nie umiem sobie poradzic. Sytuacja nastepujaca: Mam w domu serwer a za nim mala posciec. W pracy mam serwer a za nim nieco wieksza podsiec (w podsieci takze Novell) Oba serwery na PLD AC.
Zainstalowalem OpenVPN na serwerze w pracy. Metoda uwierzyteoniania to osobne klucze dla kazdego usera laczacego sie. W praktyce wyglada to tak. Wygenerowalem sobie klucz jako dla usera, sa wszystkie odpowiednio poumieszczane na serwrze i u mnie na stacji w domu w LANie. Wszystko (tak mi sie wydaje) robie wg wskazowek na openvpn.net. Polaczenie sie nawiazuje. Moge np przegladac strony www z serwera w pracy z adresu http://10.0.0.1 moge tez pingowac kazda maszyne w sieci lokalnej w pracy np. ping 10.0.0.61. W ustawieniu tunelu mam tak aby caly ruch na zewnatrz do internetu szedl przez maszyne serwer w pracy i tamtedy wracal. I tu klops. Caly ruch do LANa w pracy wlacznie wydaje sie chodzic, ale juz na zewnatrz nie. Jesli bylyby potrzebne jakies kawalki loga prosze napisac. Moze ktos bedzie wiedzial jakie haslo mi rzucic zebym po nim szukal bo juz nie mam pomyslow. Na pewno na firewallu odblokowany port 1194. Forwarding wlaczony. Serwer OpenVPN stoi na bramie/serwerze w firmie, wiec sytuacja prostrsza niz by byl na jakiejs maszynie w LANie. Z gory dziekuje za pomoc. pszemaz _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
