Sytuacja jest następująca: laptop z donglem BlueTooth na USB. Laptop idzie spać do trybu "Suspend to memory". Idzie spać poprawnie, budzi się poprawnie, wszystko jest w najlepszym porządku (czego o suspend to disk nie mogę powiedzieć, bo po obudzeniu wywracają się niektóre aplikacje, ale to inna bajka).
Jest tylko problem z donglem USB, mianowicie dongiel nie budzi się. Po uśpieniu laptopa dongiel ma cały czas zasilanie i się nie wyłącza (dioda się cały czas pali), ale jest w jakimś "innym trybie", bo rzeczona dioda nie błyska jak zwykle, tylko świeci się non stop. Jednocześnie system nadal twierdzi, że jednak urządzenie jest podpięte. Ale nie można z niego skorzystać. Pomaga wyjęcie dongla i ponowne jego włożenie - i wtedy już jest normlanie. Chciałem się zapytać, czy jest jakaś metoda na programowe zrestartowanie dongla, cobym nie musiał go za każdym razem wyjmować i wkładać. Problem pozornie niewielki, bo zajmuje to 5 sekund, ale boję się, żeby nie uszkodzić sobie przez to w końcu portu USB. Jeszcze jedno: próbowałem na dwóch zupełnie różnych donglach USB. Oba działają poprawnie i oba zachowują się w powyższym przypadku tak samo. -- Łukasz Maśko GG: 2441498 _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl ICQ: 146553537 /\\ Registered Linux User #61028 JID: [EMAIL PROTECTED] _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
