Masz takie objawy tylko z jednym dyskiem? U mnie różne dziwne numery z badblocks wychodziły jak mi płyta główna zaczęła wariować (nie wiem czy kontroler poszedł czy cu, w każdym razie wymienili na nową). Dyski czasami przechodziły w tryb pracy "polski hipermarket strajkuje", czyli prędkość odczytu/zapisu wynosiła kilka kilobajtów, albo w ogóle stawały. Windows w różnych losowych momentach przestawał wstawać (bluescreeny witają), badblocks wykrywało na jego partycji skopane bloki, przy czym śmieszny motyw był taki, że po przeoraniu partycji zerami i z powrotem zapisanie danymi, badblocksy w magiczny sposób znikały (oczywiście smart wykazywał zero bloków przeniesionych). Linux był ciut odporniejszy, ale spisywałam to na karb tego, że mniej na nim pracowałam. Ten sam dysk, który z tamtą płytą świrował, po przeniesieniu do innego kompa już rok chodzi bez najmniejszych problemów i badblocksów. Jeśli masz w kompie jeden dysk, a masz okazję podpiąć inny i trochę też na nim potestować, to polecam, bo z moich doświadczeń wynika że to może być wina płyty a nie dysku. U mnie zgaduję, że może przez ten skopany kontroler coś było źle zapisywane na dysku jeśli chodzi o jego logikę i dlatego badblocks świrował - może masz to samo.
On 6/16/07, Jakub Głazik <[EMAIL PROTECTED]> wrote: > Dnia 2007-06-16, o godz. 20:00:23 > Odpowiem sobie sam. > badblocks oczywiście bloków nie oznacza, do tego służy mk*fs. Dlaczego > raportuje różną ilość badblocków to nie wiem, ale wyczytałem na > namesys.com, że dysk realokuje badblocki w momencie ZAPISU do nich. > I faktycznie, zapis danych w miejsce badblocków usunął problem. Nie mam > już błędów DMA. SMART raportuje nadal 0 realokowanych bloków więc.. sam > nie wiem. -- Pozdrawiam, Liliana "Write your code as if the person maintaining it is a homicidal maniac who knows where you live." Tak, wiem że gmail daje zły delimiter sygnaturki... _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
