> znalazlem taki program - amanda, ale z drugiej strony moze nie ma co > sie spuszczac i zrobic to tar'em + cron > tar -c -v -f /dev/st0 /katalog1 /katalog2
Na twoje potrzeby zwykly tar w zupelnosci wystarczy. > chcialbym sie poradzic czy na cos mam zwrocic uwage, moze jakies > dodatkowe przełączniki do tar'a, czy taki tar do st0 zamiast nst0 nie > skraca zywotnosci? To zalezy ile danych chcesz backupowac. Jak bedziesz robil codziennie backup np 5 GB uzywajac /dev/st0 to bedzie on zawsze ladowac na poczatku tasiemki. Tym samym te pierwsze 5 GB tasiemki (czyli w sumie cala tasiemka) zarznie sie duzo szybciej. W takim wypadku lepiej korzystac z /dev/nst0 i kolejne backupy zapisywac na dalszej czesci tasiemki. Tyle, ze tu bedziesz sie musial posilkowac narzedziem mt z paczki mt-st i przewijac odpowiednio tasiemke co by sie backupy nie nadpisywaly. Zalety: kilka backupow na jednej tasiemce, rownomierne zuzycie czyli w efekcie dluzsza zywotnosc tasiemek. Jezeli natomiast twoj backup zajmuje cala lub prawie cala tasiemke mozesz smialo pchac na /dev/st0 za kazdym razem. Ogolnie jednak tasiemki DDS maja bardzo krotka zywotnosc w porownaniu z SDLT czy LTO. Podobniez streamery. U mnie przez 6 lat codziennych backupow zajezdzonych zostalo 5 streamerow DDS i 2 SDLT :) Tasiemek DDS w tym czasie padlo gdzies miedzy 20 a 30, SDLT jedna. O awaryjnosci LTO nic nie pisze bo za krotko je mam zeby oceniac. M. _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
