Witam, > Hmm... Co rozumiesz przez "serwer" ? Ja myślę, że jest to bardzo > szerokie pojęcie oznaczające komputer w sieci, udostępniający różne > usługi, nie tylko ftp, samba, http itp. W szczególnych wypadkach udev > zdecydowanie ułatwia pracę, gdyż istnieją specjalistyczne urządzenia usb > do zbierania danych, identyfikacji, ochrony przed skutkami nagłego > zaniku zasilania itd.
Dla mnie w/w przykład to PC postawionego w domu na łączu wykupionym w UPC jako promocja do kablówki ;-) Tam gdzie trzymam serwery nie jest to po prostu wymagane wymagane, dlatego nie brałem tego pod uwagę - poprawię się w przyszłości i dziękuję Ci za zwrócenie mi na ten fakt uwagi :) Jak już pisałem poprzednio: maszynę wstawiam do serwerowni i ona tam stoi do puki nie sypnie się np.: dysk w macierzy (ogólnie: do interwencji obsługi w serwerowni). Więc jeśli nie mamy zamiaru dodawać/odejmować/wymieniać sprzętu na gorąco (nie mówię tu o dyskach, bo to zadanie przejmuje kontroler macierzy) to udev po prostu nie jest potrzebny (1). > Te urządzenia można podłączać i odłączać bez > wpływu na stabilność - udev je sam odmontuje przy poprawnej konfiguracji. Zaraz, zaraz. Podłączasz urządzenie (jak napisałeś: USB), a więc masz dostęp do maszyny i możesz załadować moduł. Niekoniecznie również moduł musi być załadowany z chwilą podłączenia urządzenia. (1) Pozatym, jak już wspominałem wcześniej - po aktualizacji kernela udev może załadować sterownik jaki uważa za słuszny, bo np. zmieniła się jego nazwa, został przepisany, czy cokolwiek innego i zamiast spodziewanego startu maszyny masz oops. Dlatego właśnie (ja osobiście) nie stosuję na serwerach udev i (ja osobiście) uważam to za zuo na serwerach z uwagi na (moje osobiste) złe doświadczenia. Z reguły nie ma możliwości w ciągu 5 minut podejść do takiej maszyny, włożyć rescue i wstawić wodę na kawę. > Nikt nie nastaje na *Twoje* serwery, to twoja własna broszka, jak sobie > tam konfigurujesz... Świat jest jednak dynamiczny i zdecydowanie większy... > Nie próbuj wmawiać, że coś jest ble na serwer, tylko dlatego, że czegoś nie > używasz w tym zastosowaniu... To co próbuję wskazać to fakt, że udev może też napsuć, a poprawa tego na zdalnej maszynie jest "trudna". Tyle :) Myślę, że nie ma sensu dłużej się spierać. -- Pozdrawiam, Best regards, Mit freundlichen Grüßen, Wojciech "Wojtosz" Błaszkowski _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
