On Thu, Jul 24, 2008 at 08:09:50 +0200, croolyc wrote: > wczoraj zbudowalem sobie firefox'a 3.0.1 > ./builder -bb -r HEAD firefox --without gnome > > zbudowal sie i owszem > ale > > poldek:/all-avail> upgrade mozilla-firefox-3.0.1-1.i686 > Przetwarzanie zależności... > mozilla-firefox-3.0-3.i686 zostanie zastąpiony przez > mozilla-firefox-3.0.1-1.i686 > mozilla-firefox-3.0.1-1.i686 zaznaczył iceweasel-3.0-3.i686 (wł. > libjemalloc.so) > błąd: iceweasel-3.0-3.i686 conflicts with mozilla-firefox-3.0.1-1.i686 > There are 2 packages to install (1 marked by dependencies), 1 to remove: > I mozilla-firefox-3.0.1-1.i686 > D iceweasel-3.0-3.i686 > R mozilla-firefox-3.0-3.i686 > Potrzeba pobrać 10.8MB archiwów (5.4MB do pobrania). > Po rozpakowaniu 39.6MB będzie użyte. > błąd: 1 conflicts > Wystąpiły błędy podczas instalacji > > po co mu icewesel??? znaczy, widze ze po libjemalloc.so ale nie rozumiem > w poprzedniej wersji tego nie bylo
Bo w FF3 wprowadzili własną implementację alokatora pamięci (nie wiem, czemu ten z glibc im się nie podobał; większy sens ma to być może pod Windows, bo uwalnia od ewentualnych zabaw z alokatorem z firmy Billa...); implementację "zakosili" z FreeBDS bodajże, autorstwa Jasona Evansa (stąd to "je" przed "malloc"), szczegóły w katalogu memory/jemalloc/ w źródłach FF (np. [1]). Miałem problemy pod Ac z kompilacją (a w zasadzie linkowaniem) tego pliku, więc zawsze używałem ac_add_options --disable-jemalloc w mozconfig (mozconfig jest generowany w .specu, można to tam dodać), co wyłącza używanie alokatora autorstwa J.E. i zostawia ten domyślny, czyli z glibc (no i nie trzeba go kompilować, więc i nie ma problemu). Jeśli już koniecznie chcesz używać FF i sam go kompilujesz, to IMO warto też dodać ac_add_options --disable-safe-browsing ac_add_options --disable-url-classifier w celu wyłączenia Google-"safebrowsingu" na etapie kompilacji. (Google ogranicza użycie specyfikacji protokołu "safebrowsingu"... Zob. moje komentarze na blogu marcoosa (np. [4] i niżej). Podpisywałem się tam jako "BartZilla".) > > i drugie pytanko > po kiego grzmota ten iceweasel, wogole? przeca to firefox z inna nazwa > (...) Chodzi o to, że jeśli chcesz patchować FF i dystrybuować zmienioną binarkę, to należy: albo zabiegać każdorazowo u Mozilli o "błogosławieństwo" dla danego patcha, albo zmienić nazwę (zob. [2], [3]). Druga opcja jest dużo mniej problematyczna, jak najbardziej tą zmianę uważam za słuszną. > a mamy mozilla-firefox.spec to po co iceweasel.spec > a moze sie myle > moze mnie ktos oswiecic > czego uzywacie ice i fire ??? (...) Konq :-). Pozdrawiam b. Przypisy: [1] http://mxr.mozilla.org/firefox/source/memory/jemalloc/jemalloc.c [2] http://www.mozilla.org/foundation/trademarks/policy.html [3] http://www.mozilla.org/foundation/trademarks/community-edition-policy.html [4] http://blog.marcoos.com/2008/06/17/firefox-3-po-polsku/#comment-12230 -- http://bb.homelinux.org _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
