Osóbka znana jako Jan Wideł, wystukała: > Właśnie z tym dewajseim mfp ichnim miałem problemy, chodziło o skaner, > który nijak nie chciał chodzić jeśli nie odpalało się go na prawach > root'a(xsane). Dopiero gdzies 'wyguglałem' driver ze spaczowaną > biblioteką i od tej pory działa. > A to fakt, choć to nie tylko w tym skanerze jest ten problem.
> > A teraz co do kosztów: > > - toner + chip zliczający ~ 35 zł + sam chip ~ 12 zł > > - 1 toner to około 10 tys. wydruków (wymieniasz 2x sam chip a proszek > > sypiesz raz) > > - kasetę wymieniasz dopiero jak się zniszczy bęben (ale to po jakiś 15 > > - 20 > > tysiącach (tyle doczytałem na google), bo u mnie zrobiła dopiero 8000 > > stron) > > Tak tez robimy, chociaż ostanio przejechałem się na tych chipach, z 3 > przyslanych tylko jeden mi zadziałał. Sprawa druga to to, że wymiana tego > cholernego chipa, wymaga rozkręcenia całej kasety z bębenm, możesz sobie > wyobracic jaka to przyjemność jeśli pare dni wcześniej dosypałeś toner (1 > chip wytrzymuję około 2 napełnien). To co ty drukujesz? U mnie jedno napełnienie wystarcza na dwa chipy ;-) Zresztą te chipy są tylko w 4200. W 4270 masz zwykły bezpiecznik 100 mA i to tylko w zwykłych kasetach (w startowej nic nie trzeba wymieniać - sypiesz proszek i instalujesz "nowy" toner w menu drukarki) A co do syfu - no to niestety... Choć kawałek jakiegoś lejka z gazety ułatwia sprawę ;-) pozdrawiam -- Adam Gapiński ::::: adas-news (at) artikon (dot) pl Na pytanie *Która godzina?* chciałem zainstalować rdate... (/me 18.05.2004) _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
