Daniel Mróz pisze: > ....tylko kiedy nie są obciążone. Kiedy procek jedzie na 100% wszyscy > wokoło zaczynają wyglądać za okno aby sprawdzić skąd startuje myśliwiec. > Z tym działaniem latami to też trzeba uważać. Była seria 280-tek z > wadliwymi kondensatorami, które po pewnym czasie puchły i maszyna > odmawiała jakiejkolwiek współpracy. Dell wymieniał płyty bez szemrania, > ale jeśli nie ma już gwarancji, to możemy uściskać maszynę na > pożegnanie. Przed zakupem obejrzeć kondensatory wokół procesora. Jeśli > mają wytłoczenie krzyżowe na "kapslu", szukać następnego.
Ja mam 270-kę i nigdy nie widziałem by ludzie zaczynali się oglądać za myśliwcem. Biorąc pod uwagę jego konfigurację to bym raczej porównał go do większego komara :) Inna sprawa, że na 100% obciążenia to rzadko raczej się zdarza, bo i jaki to sens mieć sprzęt, który non-stop na pełnej mocy zasuwa? W takiej sytuacji kupuje się coś mocniejszego, te modele nie zostały stworzone do Bóg wie czego. Co do tego, że zdarzały się wadliwe modele. To można powiedzieć o każdej serii :) Zdarzało mi się już kupować sprzęt za duże pieniądze, który fabrycznie był do bani :) Od komputerka za 200,- nie wymagałbym nie wiadomo czego, aczkolwiek ostrożnym powinno się być zawsze :) -- Pozdrawiam, Paweł 'duddits' Długosz .::http://dlugosz.eu::. _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
