Witam Przedwczoraj postanowiłem zainstalować PLD Th. Miałem RescueCD 2.90 (net działał) wiec zabrałem się za instalacje przez chrinst qwiata. Niestety po zainstalowaniu wywaliło kernel panic. Spróbowałem jeszcze raz, tym razem Ti.... O dziwo zainstalowało się normalnie, zaktualizowało i wszystko działało (sieć także), a podobno był problem z taką instalacją Ti. Doszedłem do wniosku, że ten kernel panic może przez starą wersje RescueCD więc wczoraj zassałem 2.95 (x86, x86_64). Niestety już na Rescue zobaczyłem "Delaying eth0 initialization". Zmiany ustawień nic nie dawały, do instalacji nie doszło... Przypomniało mi się, że miałem kiedyś płytkę CRI, którą chwilę później znalazłem (jajko 2.6.22 chyba). Net zadziałał, instalka poszła. Następnie reboot i uaktualnianie - bez problemów. Podczas startu systemu znów zobaczyłem znajomy komunikat "Delaying eth0 initialization". Instalując na VirtualBox'ie w pracy (przed momentem) takich problemów nie ma. Posiadam płytę główną Asus p5k Pro, zintegrowana karta sieciowa to Marvell PCI-E Gigabit LAN z AI NET2 ( http://www.komputronik.pl/Plyty_glowne/Asus_P5K_Pro_Intel_P35/pelny,id,48288,s,1/ ). Z netem łączę się przez serw z debianem, ustawienia statyczne, bez dhcp itp. Nie wiem za bardzo o co chodzi i bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam Dominik Golba _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
