Grzegorz Rajda anonsuje:: > >> Zalecam backup, jeśli nie masz naprawdę możliwośći w co nie bardzo >> wierzę w erze dużych dysków i płyt DVD to wg mnie najlepszym sposobem >> będzie utworzenie partycji ręcznie w programie typu Partition Magic i >> instalacja linuksa właśnie w to miejsce. >> > > To wręcz doskonały pomysł. Chociaż z fdiskiem też powinno się udać, > przynajmniej teoretycznie (Nie łaczyłem jescze na jednym dysku NTFS z ext3). > > Mam na dwóch dyskach ext3, linux raid (i w nim już nie ważne co), ntfs x3 i hfs+. PLD, Vista, MacOsX. Grub i chameleon. I wszystko działa. Czasem ważna jest kolejność. Windows nie zainstalujesz w obecności soft raid. Vista loader nadpisuje mbr, chameleon nadpisuje mbr. Grub bootuje wszystko. fdisk nie niszczy istniejących partycji raczej. Jest bardziej selektywny, niż partycjonowanie z instalacji win (to potrafi poprzestawiać kolejność partycji). Zaczynasz od najgłupszego (MS), potem to bardziej przewidywalne (MacOs) i na koniec to, co przeszkadza niedoróbom, ale jest pod pełną kontrolą, czyli fdisk/linux/grub.
-- WK _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
