Radosław Bogdanowicz pisze: > przyspiesza pracę na procku z technologią Intel VT. Niestety wydanie > polecenia: > $ kvm -m 1024 -localtime win.img > skutkuje otwarciem okienka QEMU z zawartością: > > ... > cirrus-compatible VGA is detected > QEMU BIOS - build: 07/11/09 > $Revision$ $Date$ > Options: apmbios pcibios eltorito rombios32 > > i nic się dalej nie dzieje. U mnie stabilnie dzialal KVM z pakietu kvm-88 - własny build zbudowany z opcja --with internal_qemu - trzeba wtedy odinstalować właściwe qemu i uzywać narzędzi z pakietu kvm - poza binarką kvm inne narzędzia nazywają sie tak jak w qemu (ale jest ich mniej) - jak uzywasz w miarę nowego kvm z okolic wersji 88 to w jakiś sposób konfliktuje sie ona z biosem branym z qemu 0.10 - jeśli mamy kvm --with internal_qemu bios jest brany z buildu kvm-a i jest ok, przy kvm (bez intrnal_qemu) z biosem z qemu maszyny wirtualne czasami startują, czasami nie, są dziwne prblemy z sieciówkami (bardzo pozno sie pojawiają w systemie, czasami się pojawiają ale nic nie widzą przez jakiś czas -- przy starcie rescuecd pld np. nie bierze adresu z DHCP), RHEL bootował się poprawnie tylko z --without-acpi, ale czasami potrafił sie wyłożyć, Windowsów chyba nie zwalczyłem. Generalnie sprawdź jakimś strace jakie pliki z biosem są używane przy starcie - dla wersji kvm z okolic 88 powinien być to bios z tego pakietu, a nie z qemu.
> Komenda: > $ qemu -enable-kvm -m 1024 -localtime win.img > odpala Windowsa, ale ładuje się straasznie długo (>2 min). To jest > wolniej niż na starym kompie bez VT! Przejście do monitora QEMU i > wpisanie: > (qemu) info kvm > zwraca: > kvm support: enabled > więc KVM niby działa. > > Moje pakiety (najnowsze w TH main): > > poldek:/all-avail> ls -I *kvm* > kvm-75-1.x86_64 > kvm-udev-75-1.x86_64 > poldek:/all-avail> ls -I *qemu* > [email protected]_1.x86_64 > qemu-0.11.0-2k.x86_64 > Nowe qemu (ja mam qemu-0.11.0-1k.x86_64) powinno juz obsługiwać samo KVM - pakiet kvm nie jest potrzebny (choć są różnice - w kvm-88 klient mógł być SMP, pod nowszym qemu-0.11.0 z enable-kvm już tylko UP) - spróbuj odinstalować kvm być może coś się nakłada. U mnie pod qemu-0.11.0-1k.x86_64 mam całkiem używalne Windows 7 32bit, kilka wersji RHEL (5.1 32-bit oraz 5.4 32 i 64 bit), OpenBSD 3.4 (na i386, 3.5 mi się wywalało przy instalacji jeszcze pod kvm-88, najnowszej nie próbowałem), FreeBSD (6.4, 7.2 i beta8 wszystkie na i386) oraz PLD w wersjach Th i Ac zarówno 32 i 64 bit. Jeszcze jedna obserwacja dot qemu/kvm - format plików qcow2 (a jak googlałem to większość tutoriali podawała przykład tworzenia maszyn właśnie na qcow2) jest jakiś potwornie wolny (miałem te objaw przy początkach walki z kvm-88) - za radą kolegów przeniosłem wszystko do formatu raw (sparse file) i wydaje mi się że jest ok. Porównując KVM (qemu) do VirtualBox z naszej perspektywy, to jak na razie kvm nie ma takiego fajnego panelu do zarządzania/tworzenia/uruchamiana maszyn wirtualnych jak VirtualBox jak i nie ma sterowników dla Windows wspierających efekty 3D. Wymiana "płyt CD", dodawanie dysków, wysyłanie specjalnych kombinacji klawiszy w kvm wymaga odwołania się do monitora (czyli albo nc ... albo ctrl ... cośtam 2 i wpisywanie ręczne poleceń) gdzie w VB wszystko z ładnego GUI, kliku kliku. Z drugiej strony VirtualBox w wersji OSE nie ma zdalnego dostępu przez RDP (kvm można odpalić z interfejsem via vnc), ani dostępu do portów USB (w kvm teoretycznie jest ale nie sprawdzałem), a wersja nie-OSE ma bodajże ograniczenia licencyjne jeśli chcemy korzystać z rozwiązania komercyjnie. KVM na pewno ma dobry potencjał (migracja maszyn wirtualnych, współpraca RH z MS, ... i jest w kernelu) - warto przyjrzeć się interfejsowi zarządzania jaki powstaje w ramach projektu Fedora - http://markmc.fedorapeople.org/virt-preview/f11/ Pozdrawiam, Marek PS. Obecnie dość regularnie używam VirtualBox na Th z i686 (notebook) i KVM na Th z x64_86 (stacjonarny). Na notebooku uruchamiam zwykle 1 system na nie dłużej niż 1 dzień, KVM obsługuje równocześnie kilka maszyn wirtualnych w trybie ciągłym. KVM zacząłem używać po przeczytaniu posta na pld-users, w którym jeden z uzytkowników VirtualBox skarżył się że przy długim korzystaniu z Windows pod VB zawiesza mu się Linuks - po przeczytaniu posta dwukrotnie uruchomiłem VB z Windows XP w obu przypadkach po około 3 dniach mój Linux wisiał. Pod KVM nie zaobserwowałem tego problemu. PS2. Od niedawna KVM może działać z aktywnym KERNEXEC na hoście - ale i tak nikt nie używa KERNEXEC/PaX :-( M _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
