W ramach prób różnorakich zainstalowałem pulseaudio. Głównym powodem była możliwość wykorzystania go do odtwarzania dźwięku przez słuchawki Bluetooth'owe. No i w zasadzie nawet toto działa (nie licząc desynchronów jeśli akurat wyjdzie jakiś problem z transmisją BT). Z jednym wyjątkiem - przestały mi się odtwarzać dźwięki systemowe pod KDE. Po prostu cisza. Rzecz w tym, że cisza jest "w praniu". W oknie konfiguracji, jak wybiorę zdarzenie i kliknę ikonkę "sprawdzenia", to dźwięk się odtwarza. Ale po zaistnieniu zdarzenia dźwięk nie jest odtwarzany - np. mam podpięty komunikat pod kmaila na okazję przyjścia poczty i tutaj niestety jest cisza.
Jeśli pulseaudio wywalę, wszystko działa w najlepszym porządku (oprócz słuchawek). Jak mam pulseaudio, niby też wszystko działa (oprócz powiadomień systemowych). Tak źle i tak niedobrze. Czy ktoś się z czymś takim spotkał i może zna rozwiązanie? W zasadzie do pulseaudio zniechęca mnie fakt, że to przecież kolejny pośrednik w odtwarzaniu dźwięku, ale jakby działał poprawnie, to może bym się zastanowił. Ale tak... -- Łukasz Maśko GG: 2441498 _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
