Przepraszam z góry za zawracanie głowy totalnym off-topem, dodatkowo nie jest to w związane z Linuksem, ale są tu mądrzy ludzie i może ktoś będzie w stanie pomóc.
W starym dobrym Dellu Latitude D400 mojej żony padła płyta główna na skutek działalności kota. Niestety. Kupiłem na Allegro kadłubek z działającą płytą. Wczoraj przyszedł, dzisiaj zrobiłem przeszczep. Komputer wstał. Problem polega na tym, że płyta główna ma założone hasło administratora w BIOS-ie i włączoną opcję blokady zmian ustawień BIOS-u. W sumie nie byłoby problemu gdyby nie to, że nie działa USB, a to zapewne z powodu założonej w BIOS-ie blokady. A to oznacza, że nie mam dostępu do zewnętrznych dysków ani peryferiów. Nie mogę również zabootować komputera z czegoś innego oprócz wewnętrznego dysku, na którym jest tylko WinXP. Jedyne co dobre to to, że działa WiFi. Ale to jakby mało pocieszające. Znalazłem serwisową płytę CD DELL-a, która pozwala na skasowanie taga w BIOSie, co skutkuje usunięciem hasła (Internall DELL usage only i inne takie). Ale nie mogę tej płyty użyć, bo komputer nie wykrywa urządzeń USB (a taki jest napęd bo wbudowanych nie ma) i nie można z niej wystartować. Próbowałem zgrać to na twardysk i odpalić z linii poleceń, ale nie działa, również jak odpalę Windows w trybie awaryjnym. Jednym słowem - kicha na całego. Czy ma ktoś jakiś pomysł, czy można jakoś - dysponując jedynie instalką WinXP na twardym dysku - dobrać się do narzędzia DELL-a? Ewentualnie inny sposób? Zadzwoniłbym nawet do techsupportu, ale obawiam się, że jak powiem, o jak stary sprzęt chodzi, do tego kupowany na Allegro, to mnie oleją. Poza tym to dopiero w poniedziałek... -- Łukasz Maśko _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
