W dniu 2013-10-17 10:56, Marcin Krol pisze: >> Hahaha, no faktycznie nie ma. >> Ręce odpadają. >> Ja ostatnio aktualizację robię z ręką na sercu. Jeden serwer z >> vserverami. Patrzę 2 dni czy się nie wy..... . Po czym klikam resztę. > > Taki stan w PLD wg. mnie to jest od ponad 5 lat. > >> Z repakitacji nie udało mi się jeszcze nigdy paczki zainstalować >> (wyskakuje błąd md5). > > Domyślam się z kontekstu, że chodzi o repackage? Błędy md5 to normalna > rzecz. Pliki konfiguracyjne są pewnie inne niż przychodziły w > oryginalnej paczce stąd różnice w sumach kontrolnych. Wystarczy jedna > opcja do rpm i już będzie ignorował błędne sumy md5 podczas instalacji. > Korzystanie z polecenia man tudzież z google wbrew pozorom nie jest > bolesnym i traumatycznym przeżyciem żeby się go bać. Wybacz sarkazm, ale > to są podstawy podstaw używania rpm. > >> Dziś usłyszałem "albo używasz najnowszych pakietów albo nie używasz PLD" >> + "albo uzywasz hm, ubuntu". >> Ręce opadają. >> >> Załamka panowie. > > Spodziewasz się super wsparcia i troski o użytkowników od systemu > rozwijanego przez kilka osób na własne potrzeby? Gratuluję poczucia > humoru :) Prawda niestety jest taka jak Ci powiedziano: albo akceptujesz > PLD takim jakie jest, albo zmień system. Stare czasy gdy przy > dystrybucji pracowało kilkudziesięciu ludzi się nie wrócą raczej. >
Nie spodziewam się supportu - rozumiem zasadę tworzenia PLD i ją akceptuję. Jestem przygotowany na to, że jedynym słusznym sposobem korzystania z niej jest robienie regularnych updatów wszystkiego lub prawie wszystkiego i akceptuję to, że w przeciwnym przypadku może okazać się, że update będzie niemożliwy. Ale byłem w szoku ostatnio, że archiwum wyleciało w powietrze... Paweł _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
