Kupiłem nowy laptop. Jeszcze go nie odpalałem, bo najpierw chcę zrobić kopię dysku 1:1, dopiero potem będę grzebał. A muszę obowiązkowo go zrepartycjonować żeby mieć miejsce na Linuksa (domyślnie preinstalowany Windows). I oto pojawia się problem, bo po repartycjonowaniu będę musiał postawić sobie PLD.
Listę pakietów mam (tak na prawdę chcę przenieść instalację z poprzedniego laptopa, ale na nim jest i686, a na nowym już chcę 64-bit). Kiedyś bym to spokojnie machnął z poziomu RescueCD zgodnie z opisem instalacji ze strony, potem chroot i po sprawie. Ale jak próbowałem ostatnio robić chroot na obecne Th z poziomu rescue (potrzebowałem odtworzyć lilo), to mi powiedziało, że jajko jest za stare :-/ I musiałem się posiłkować Knoppiksem. Kicha. A to było 11.02, więc najnowsze jakie mamy. I teraz jestem w kropce. W sumie mogę użyć tego knoppiksa do samej instalacji (e)lilo (o ile się nie okaże, że jednak w dobie UEFI będę się musiał przekonać do GRUB-a, którego jakoś nie jestem w stanie oswoić). Ale może jest jakiś prostszy, bardziej PLD-like sposób? Z góry dziękuję za podpowiedź. -- Łukasz Maśko _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
