On Thu, 15 Apr 2004, Jacek Osiecki wrote:
> Poprawiłem, teraz jest: > > --------------------------- > boot=/dev/hda > prompt > lba32 > timeout=5 > default=l2424 > image=/boot/bzImage-2.4.20 > root=/dev/hdc5 > label=l2420 > image=/boot/bzImage-2.4.24 > root=/dev/hdc5 > label=l2424 > --------------------------- > Ja mam: boot = /dev/hda delay = 0 vga = normal root=/dev/hda2 read-only lba32 image = /boot/vmlinuz-2.4.25 label = linux-2.4.25 append="hdc=scsi" image = /boot/vmlinuz-2.4.24 label = linux-2.4.24 append="hdc=scsi" image = /boot/vmlinuz-2.4.23 label = linux-2.4.23 append="hdc=scsi" image = /boot/vmlinuz-2.4.22 label = linux-2.4.22 append="hdc=scsi" [...] ...i u mnie to akurat działa, ale ja nie mem devfs'a w kernelu wogóle (żadnym - ani tym pod którym wywołuje lilo ani tym który chce zabootować), i pewnie jeszcze sporo rzeczy mogę mieć innych > Po odpaleniu lilo nadal pokazuje się ta informacja o /proc/partitions. Taki komunikat kiedyś tam dostałem jak się bawiłem lilo pod rescuecd ale wtedy sie wgrało tylko kernel panicowal. > > Po zrestartowaniu komputera... znowu ZONK :( > Tym razem: > > L 99 99 99 99 99 99 99 (i tak pół ekranu...) chm...brzydkie > [...] > > Z dyskietki odpalam 2.4.24 - dokładnie ten sam, który mam wskazany jako > domyślny w lilo.conf. Na nim właśnie odpalam lilo - może faktycznie jakoś > jest ten mój kernel pokręcony na tyle, że nie potrafi dobrze zapisać > MBR? Wszystko inne działa, dostęp do urządzeń na USB, ttyS*, do /dev/hd*... Jak domyślam się mowa tu o kernelu bezpośrednio bootującym z flopa. A próbowałeś na jakiąś inną dyskietkę wgrać lilo i zabootować (tzn ustawić mu boot=/dev/fd0)? Pozdrawiam Jan Meizner [EMAIL PROTECTED] _________________________________________ http://pld-linux.org/ = faq, howto, newsy dostales tutaj odpowiedz na swoje pytanie? podziel sie z innymi i dopisz do FAQ! http://pld-linux.org/FAQ/
