Dnia 2004-08-18 18:13, Użytkownik Daniel Mróz napisał:
Jesli nie zalockujesz pliku to freshclam nawet nie bedzie wiedzial, ze cos macisz z plikiem i go nadpisze (przy zalozeniu, ze chce to zrobic, bo jesli chce tylko go odczytac, to problem nie istnieje). Czas otwarcia pliku, wyciagniecia z niego potrzebnych informacji i zamkniecia pliku jest bardzo krotki (ulamek sekundy?), wiec jesli bedziesz to robil _po_ zaktualizowaniu baz, powinienes sie z palcem w gniazdku wyrobic przed nastepna aktualizacja. Jesli chcesz odpalac go z crona i odnotowywac godzine aktualizacji baz, to IMHO znacznie lepszym pomyslem bedzie "date >> aktualizacje.log" na koncu skryptu odpalajacego freshclama z crona. Wtedy dostep do baz clamava Cie nie interesuje.
Dzięki za rady!
Z tym "robil _po_" to powinienem skrypt wywołujący fresclam zmodyfikować, a wtedy będę musiał pamiętać o tym przy każdym --upgrade-dist, zaś "date >> aktualizacje.log" loguje godzinę aktualizacji na moim serwerze, a nie godzinę wypuszczenia kolejnej bazy wirusów (a takie jest założenie).
Tymczasem zostawię pewnie to grzebiące po plikach rozwiązanie, jak się kiedyś pogryzie z fresclamem (choć ze względu na czas otwarcia pliku, faktycznie małe jest tego prawdopodobieństwo), to sobie upgrade poczeka najwyżej do kolejnego wywołania fresclama...
Ma to jeszcze ten feler, że niekompletnie ściągnięty "daily.cvd" zablokuje pewnie clamava, zaś mój skrypt będzie widział początek pliku... Ale z tego się nie strzela :)
Pozdrawiam!
Bocian
_______________________________________________ pld-users-pl mailing list [EMAIL PROTECTED] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
