Witam,
pada mi serwer co 2-3 dni. Nagle procek 100% obciążenia, odpowiadać zaczyna WWW, ssh, i na koniec ping-i. I maszyna umiera.
Mogę ją uruchomić dopiero coś po tygodniu, bo mam do niej 200 km.


Na maszynie stoi PLD AC: apache2, php5, proftpd, postfix, bind, courier, ldap, mysql, firebird, ssh, dodatkowo aide.

Nie mam pojęcia co sypie. Miał ktoś podobny problem z Was?

--
Mateusz 'matipl' Kamiński
_______________________________________________
pld-users-pl mailing list
[email protected]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl

Odpowiedź listem elektroniczym