On Mon, Mar 14, 2005 at 01:37:18PM +0100, Wieslaw Kierbedz wrote: > >>>nie mówimy tutaj rzecz jasna o pecetach na biurku u Jasia Kowalskiego > >>>który raz na miesiąc sobie włączy pld jak mu się windows znudzi, tylko > >>>ogólnie o firmach/instytucjach które pld świadomie używają i gdzie są > >>>świadomi korzystania z pld administratorzy... > >>> > >>Jako Jasio stanowczo protestuję przciwko bagatelizowaniu mojej osoby. > >>Żadnych administratorów/istytucji/firm tu nie ma. > >>PLD służy jako baza dla "multimedia workstation" - uważasz, że to mniej, > >>niż serwer apache/qmail/php? :::::PPPP > >> > >tym niemniej fakt używania PLD u Jasia, choćby to był jego główny > >komputer to nieco mniej > > > Rozumiem, że to przejęzyczenie - ja uważam, że często znacznie więcej. dla nas - wiecej, bo ten Jasio w koncowym stadium zostanie developerem i bedzie odwalac czarna robote ;) ale szefostwa w firmie nie przekona 10 Jasiow, chocby nie wiem jak haxorskich. Predzej 10 "firm" gdzie jest pld "wdrozone"(a do czego jest wdrozone nie trzaba juz opisywac ;)
> >niż fakt używania PLD w jakimś urzędzie > > > W urzędach decyzje są odgórne - użytkownik, nawet, jeśli coś działa źle, > sam zmienić tego nie może. > Fakt używania systemu na stacji urzędnika, nie świadczy o jakości > oprogramowania lecz o preferencjach kierownictwa. > Zdaję sobie sprawę, że to te preferencje mogą świadczyć o jakości. > Natomiast bezpośrednie kryterium, to właśnie ilość użytkowników, > świadomie KORZYSTAJĄCYCH. mowisz o uzytkowniku "pojedynczym", czy bardziej "firmowym"? dla przecietnego luserka - nie ma znaczenia wielkosc "duzych" wdrozen. On i tak bedzie sobie sam radzil z problemami i dla niego lepiej jak systemu uzywaja inni uzytkownicy. ale dla firm, srednio komputerowych "szefow" (przynajmniej takich z jakimi ja sie spotkalem) licza sie wdrozenia w podobnych "przedsiebiorstwach". ale ja tam sie nie znam.. > A wycisnąłem z PLD sporo więcej mam wrażenie, niż to standardowo robi > się w urzędach (co też jest standardem, "workstation", to teoretycznie > więcej, niż "desktop", ale praktyka i teoria mocno się tu rozjeżdżają). ano. i tak juz jest ;) tylko ze o ile pojedynczy uzytkownik moze sobie zezwolic na grzebanie, eksperymentalne wersje czegos tam.. to w firmie to juz jest nie do pomyslenia i "ma dzialac". > Tak naprawdę, to rozumiem, że do przekonywania szefów to lepsze są > "wdrożenia", a nie użyteczność. > Rzeczywiście dla kerownika autorytetem bywa tylko inny kerownik i ch... > im na biurka. :) > Gdybyście jednak kiedyś chcieli pozbierać informacje, co można robić > przy pomocy PLD Linux Distribution (versus kto i gdzie), to spróbuję > znaleźć coś ciekawego. jak "co robic"? wszystko mozna robic. ;) -- Andrzej 'The Undefined' Dopierała UNIX && Linux administrator, Adam Mickiewicz University WMiI PLD Linux Developer HomePage: http://aramin.net/ JID: [EMAIL PROTECTED] e-mail: [EMAIL PROTECTED] _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
