Witajcie, czuję się jakbym rozpoczynał swą przygodę z Linuksem na nowo ;-) Sprawiłem sobie nowy sprzęt (Athlon64 3200+ s.939) i postanowiłem odświeżyć moje prawie 3 letnie PLD, które instalowane było jeszcze jako i686 Ra, a ostatnio służyło mi w wydaniu athlon Ac... Próbowałem łagodnie przejść na platformę amd64, jednak wiązało się to ze zbyt dużym nakładem pracy. Wybrałem więc instalację "od zera" posiłkując się rescuecd-amd64, w wyniku czego świeżutki system... To tyle tytułem wstępu, teraz czas na konkrety.
Otóż czytałem, iż nowe Athlony, choć 64-bitowe, zachowują jednak kompatybilność wstecz z 32-bitowymi aplikacjami. Po instalacji systemu poczułem się całkowicie zbity z tropu. /lib jest prawie całkowicie puste, pojawiały się katalogi lib64. Starsze używane przeze mnie binarane aplikacje (Firefox PL, Thunderbird PL, Nevwerwinter Nights, Quake3) odmówiły współpracy (oczywiście z prostego powodu: puste /lib). Jest to dla mnie nowa sytuacja, z którą nie bardzo wiem jak sobie poradzić. Zwykłe linki symboliczne nie wystarczą... Co zatem zrobić, by odpalić starsze 32-bitowe binaria (flash, gry, przeglądarka z firefox.pl, ...)? Pomaga jakaś łata na kernel? A może drugi glibc (obecnie mam tylko glibc64 + devel)? Jeśli tak, to jaka rachitektura? i386, athlon? Ktoś pomógłby mi wkroczyć w ten nowy, 64-bitowy świat? Z góry dziękuję za wszelką pomoc! (również za odesłanie do stosownych lektur) Pozdrawiam -- Paweł M. Zaskórski jid: [EMAIL PROTECTED] _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
