Pani Magda Lenarczyk podaje adres "Muzeum rzeczy nieistniejacych" :
> Kochani,
> "Muzeum rzeczy niestniejacych" z tygodnika Przekroj doczekalo sie
> wirtualnej strony.
> Przyjemna zabawa i kazdy moze wprowadzic swoj eksponat, bo przecie.
> granice naszej wyobrazni nieograniczone. Radze tylko sprawdzic
> najpierw indeksy, bo kolekcja juz spora, np. jest tam i serce w
> plecaku, Roza Malego Ksiecia czy......Zreszta, co Wam bede odbierac
> radosc z wizyty.. ... Sami zajrzyjcie :-)
No, fajne. Nie ma scian, straznikow, filcowych pantofli i dotacji
od ministra kultury...
W najnowszym "Przekroju" doszlo jeszcze kilka eksponatow :
a) Prawdziwa Cnota, ktora oczywiscie krytyk sie nie boi, a o ktora
coraz trudniej,
b) Protokol zeznan Piekarskiego na mekach (hi,hi, mamy takiego
sasiada Piekarskiego, ktorego zona bije),
c) Widmo, ktore krazy po Europie (wymyslone przez Karola Marksa,
a zrealizowane przez Lenina i jego kumpli),
d) Ucho igielne (oczywiscie to biblijne z wielbladem),
e) Druga strona lustra (oczywiscie Alicja Carrola Lewisa)
Katarzyna