Dziekuje za wyjasnienia: P. Romanowskiej na liscie, P. Glowackiego
prywatnie. Jak widac, ironi nie wychwycilem, a odniesienia krajowe tez mi
sie nie skojarzyly. Coz, starosc + zycie za granica nie sprzyjaja
lotnosci umyslu...

Ale martwi mnie sens tego co Panstwo napisali, zwlaszcza, ze koresponduje z
moimi wlasnymi wrazenia z niedawnego pobytu w Polsce: Otoz wydawalo mi sie,
ze dosc szeroko rozpowszechniony jest obecnie poglad, ze wszyscy ktorzy
stawali w sprawie i polegli (1944, 1956, 1970, 1981) sami sobie nawazyli
piwa; bardzo ostry jest kontrast obecnej mentalnosci z ta z okresu sierpien
1980 - grudzien 1981... Skad ten cynizm?

M. Sawicki

Odpowiedź listem elektroniczym