At 04:08 PM 2/3/00 +0100, you wrote:
>>> Ciekawostka jest wyliczanka "wrogich sil". Zwyczajowo juz najwiecej
>>miejsca poswiecono UW, a znacznie mniej np. SLD"
>>
>>to tez mnie to nie dziwi, bo SLD to komuch zadeklarowany i jawny, a
>>problem z UW wydaje sie polegac na tym, ze to wiele osob 10 lat temu
>>mialo o UW zupelnie inne wyobrazenie.
>
>To ja czegos nie rozumiem, jesli ktos jest zadeklarowanym komuchem to bedac
>wrogiem komuny nalezy go traktowac z przymruzeniem oka , niejako
>poblazliwie, nie poswiecac krytyce jego za duzo miejsca, bo to komuch
>zadeklarowany, czyli praktycznie najwiekszy oponent, a nalezy poswiecac
>wiecej miejsca temu niezdecydowanemu jego obrzucac blotem bo przeciez on
>sie jeszcze nie zadeklarowal jaki jest, cos tu sie kupy nie trzyma, a moze
>przyczyna jest zupelnie inna, moze chodzi o wieksze pokrewienstwo
>swiatopogladowe, ekonomiczne tych Panow z SLD niz UW.
>
>mk
>
Oczywiscie. Stalin tez znacznie lepiej rozumial i (do czasu) dogadywal sie
z Hiitlerem, nienawidzil zas i tepil socjaldemokratow. A w dawnych czasach
chrzescijanie znacznie bardziej nienawidzili heretykow niz pogan.
Michal Niewiadomski