Szanowny Pan dr Bogdan Tomaszek Senator Rzeczypospolitej Polskiej z Ziemi Opolskiej Biuro Senatorskie Al. Jana Pawla II 27 47-220 Kedzierzyn-Kozle POLAND 8 czerwca 2000r. LIST OTWARTY Szanowny Panie Senatorze, Zwracam sie do Pana publicznie w zwiazku z wnioskiem o odwolanie Burmistrza Janusza Sanockiego, jaki wystosowal Pan do Rady Miasta Nysy po wizycie Pani Marszalek Senatu Alicji Grzeskowiak oraz Panskiej w tym miescie w dniu 3 czerwca br. Wnioskuje Pan o odwolanie Burmistrza dlatego, ze w czasie obiadu postawil on wobec Pani Marszalek Senatu sprawe jednego z niezrealizowanych postulatcw wyborczych Akcji Wyborczej Solidarnosc: reformy prawa wyborczego i oparcia reprezentacji parlamentarnej w Polsce na jednomandatowych okregach wyborczych. "Osoba, ktcra nie przestrzega wczesniej wspclnie ustalonego i przyjetego protokolu, nie powinna reprezentowac tak szacownego grodu", pisze Pan we wniosku. Chcialbym wyrazic swoje zdziwienie. Po pierwsze dziwie sie dlatego, ze ani Pani Marszalek ani Pan Senator nie podjeliscie z Burmistrzem Nysy dyskusji i nie wysluchaliscie tego, co mial do powiedzenia na temat jedmomandatowych okregcw wyborczych. Jak relacjonuje Joanna Pszon w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, uznal Pan temat "za zbyt ciezki" i nieodpowiedni do dyskusji przy obiedzie. A przeciez najmilszym i najslodszym ciezarem, jaki kazdy Senator Rzeczypospolitej chce niesc na swych barkach, jest mozliwosc sluzenia Rzeczypospolitej i Jej obywatelom w kazdej sytuacji i o kazdej porze dnia i nocy! Ktcz ma wspierac obywateli, jesli nie Senatorowie? Przed pieciuset prawie laty publicysta Stanislaw Orzechowski w takich oto slowach pisal do krcla: "O Senacie swym to zgola wiedz krclu, ze zadna inna rzecza nie rozeznawamy krcla od tyrana jeno Senatem". A wiec to Senatorowie maja byc strczami i gwarantami wolnosci, w nich ma spoczywac zaufanie obywateli, do nich maja oni kierowac swe troski. Do kogcz innego? Musze takze wyrazic zdziwienie, iz uznal Pan za stosowne uzyc autorytetu Senatora Rzeczypospolitej do wywarcia presji na organ samorzadowy i wnioskowac o odwolanie wybranego przezen funkcjonariusza publicznego. Wszak kruchej i nieokrzeplej jeszcze demokracji lokalnej w odradzajacej sie Rzeczypospolitej nalezy sie opieka i ochrona, a nie burzaca zasady samorzadnosci ingerencja z zewnatrz! Ktcz bedzie szanowal w Polsce samorzadnosc, jesli nawet Senatorowie nie beda respektowac suwerennej woli wspclnot lokalnych? Wreszcie chcialbym przylaczyc sie do postulatu Burmistrza Nysy i wyrazic nadzieje, ze Akcja Wyborcza Solidarnosc niezwlocznie przystapi do realizacji danego wyborcom slowa i rozpocznie dzialania ustawodawcze w celu wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okregcw wyborczych. Obecne, proporcjonalne prawo wyborcze jest bardzo powazna wada ustrojowa Rzeczypospolitej, porcwnywalna w skutkach do dawnego "liberum veto". Jest ono przyczyna coraz wiekszego chaosu w panstwie, coraz wiekszego bezwladu administracyjnego i coraz wiekszego marnotrawstwa srodkcw publicznych. Nie ma obecnie dla Polski wazniejszej i pilniejszej sprawy niz naprawa wadliwego sposobu wylaniania przedstawicieli. Dalsze opcznianie reformy prawa wyborczego bedzie swiadectwem braku odpowiedzialnosci wobec Boga, Rzeczypospolitej i Historii. Z powazaniem Tomasz J. Kazmierski Southampton, Wielka Brytania
