On Mon, 4 Sep 2000 15:10:36 MET Andrzej Szymoszek
<[EMAIL PROTECTED]> writes:
> Ja nie chce podejrzewac, ze przemilczanie tego podanego
> przez wszystkie agencje faktu ma cos wspolnego z ta
> okolicznoscia, iz glowy bohater meczu, strzelec dwoch
> bramek Emmanuel Olisadebe, urodzil sie w Nigerii,
> ma ciemna skore, w Polsce przebywa od 3 lat i jeszcze
> niespecjalnie dobrze zna jezyk urzedowy kraju, ktorego
> jest od lipca obywatelem.
Zawsze sie rozpisuje na tematy meczow reprezentacji
w swoich kontaktach email,ale nie tym razem.Wystarczajacy
niesmak budza robiace to media.Murzyn rzeczywiscie
zrobil swoje-jak pisza niektore z nich-ale to nie Polak.
Nasi hokeisci jada do Sydney to moze by podkupic paru
Hindusow i medal z glowy.jaka radosc dla mediow.
Cholera ze tez wczesniej na to nie wpadlismy.
Juz teraz slyszy sie zyczenia komentatorow (wsrod tych
bardziej "otwartych" oczywiscie)aby Olisadebe
sciagnal swojego kolege.
Pieknie,ale kibicom to sie nie spodoba.Im wiecej goli
jeszcze Olisadebe strzeli tym mniej TA reprezentacja bedzie
mnie interesowac.
Marek D.