Pozwalam sobie, mimo kilku niecenzuralnych slow, przeslac ten wiersz.

Andrzej Szelerski

Autor: Nieznany - dokladniej mnie nieznany.

LOKOMOTYWA

Stoi na placu oddzial milicji,
Silny i zwarty, pelen ambicji
Boj sie milicji.
Stoi i sapie, dyszy i chrzesci,
Wsrod lbow zakutych paly i piesci.
W leb anarchiste, w leb ekstremiste.
Juz ledwie mysla, juz ledwie czuja,
Lecz oni nigdy nie zastrajkuja.
Za nimi dzialacze sie przyczaili,
Tlusci, przewrotni, obludnie mili.
Chca na Syberii urzadzic biwak.
Pierwszy z nich Wojciech, drugi zas Siwak,
Wiec Herr Olszowski doczekal chwili,
Ze "Solidarnosc" w pien beda bili.
Czwarty w tej pace glosik - Rakowski,
Piaty brew zmarszczyl - to Obodowski,
Szosty zas dupe ma zamiast glowy,
Doczep mu uszy - Urban gotowy.
Siodmy zas pisarz wielki - Zukrowski,
Osmy Krasinski - kretyn beztroski,
Dziewiaty Czyrek - uczen Edwarda,
Mas robotniczych to awangarda.
A wszyscy oni zdania jednego:
Zwiazek Radziecki naszym kolega.
I chocby przyszlo miliard Chinczykow,
A kazdy zjadlby miliard klopsikow,
I sralby potem przez tysiac lat,
To nie zasraliby Kraju Rad.
Nagle gwizd, nagle swist,
Gazy buch, paly w ruch.
Najpierw powoli i jeszcze z umiarem,
Ruszyla gromada zbojow ospale,
Zabili siedmiu, chyba to malo,
Wiec wali, wali pala za pala,
Po glowach, po nogach i gna coraz predzej,
Gornikow, hutnikow lomocze i pedzi.
A skadze to, jakze to, czemu tak gna,
Ze wali, ze bije, ze strzela pif-paf?
To aktyw partyjny wprowadzil ja w ruch,
To aktyw co z Biura teleksem do sztabow,
A sztaby rozdaja juz paly wsrod drabow,
Co bija i wala i ktos kogos goni,
To aktyw do sztabow wciaz dzwoni i dzwoni.
A dokad, a dokad, a dokad to tak,
Z palami, z tarczami przez miasto i wies?
Czolgami, "skotami" zastraszyc lub zgniesc.
Przepustka, rewizja, lsni bagnet i bron,
Zlowieszcze krakanie rozlega sie w krag.
Przerazic, ogluszyc, zagonic do bud.
A potem bagnetem do kopaln, do hut,
Do pracy, do pracy, do pracy, do pracy,
I z pracy do pracy, do pracy i z pracy,
I z pracy do pracy, do pracy i z pracy...
O KURWA! Jak dlugo tak mozna, Rodacy?

Odpowiedź listem elektroniczym