Scislej biorac, jak juz kiedys pisalem nalezy moje postingi wrzucic pod "D"
i sprawa zalatwiona. To raz. A dwa, to oprocz mnie pisza jeszcze panie i
conajmiej dwoch panow, jezeli nie czterech(pan w to wlaczajac). Natomiast o
moich problemach technicznych z serwerem Buffalo, to juz calkiem inna
sprawa, stad myslalem ze i pam ma podobne. A za zaklocenie panskiego
spokoju, bardzo przepraszam. Zapomnialem, ze pan lata(wirualnie) na
znacznie wyzszych poziomach-;), w zwiazku z czym obiecuje sie poprawic, ale
w mojej dalszej ignoracji co poniektorych tematow i osob-:)
Z (nie)powazaniem[w zaleznosci od panskiego wyboru],
W.Glowacki
------------------
At 12:29 PM 12/14/2000 +0100, you wrote:
> > A wcale ze nie ignoruje-:).Od paru dni mam rowniez problemy, napisalem do
> > p.Owoca, ale chyba go nie ma, bo brak odpowiedzi, a problemy sa nadal. Mimo
> > potwierdzen, postingi nie wchodza na liste.
> > W.Glowacki
> > --------------
> > At 01:43 PM 12/13/2000 +0100, you wrote:
> > >ignore
>
>
> Scisle biorac, nie chodzilo mi o problemy z p-l ani
> p. Owocem, tylko raczej takie moje wlasne wewnetrzne ze tak
> powiem. Test zreszta wypadl pozytywnie. Dziwie sie, ze
> p. Wilhelm zglasza problemy, bo akurat teraz przy wyjatkowo
> nieaktywnej p-l-liscie, glownie Jego postingi otrzymuje ;)
>
> Andrzej