*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-06-19 15:00:59]

W niedzielne popoludnie w programie I Polskiego Radia, nadawany jest radiowy
serial "W Jezioranach". Ma on
wielka tradycje i poszanowanie wsrod sluchaczy (podobnie jak nadawani na tej
samej antenie "Matysiakowie"), ale ostatnio stalo sie z nim cos zlego. Stal
sie bowiem tuba propagandy politycznej. Od kilku wydan w sensie bardzo
pozytywnym
prezentowana jest tam partia polityczna PSL (i nie jest usprawiedliwieniem
to, ze akcja dzieje sie na wsi), czego szczytem byl odcinek z 11 czerwca
b.r., gdzie glowna postacia byl fikcyjny marszalek Sejmu (choc nie z
fikcyjnej partii), wlasnie z dzisiejszego PSL-u, ktory przybyl do Jezioran,
i na uroczystosci z tej okazji jest przez kilkadziesiat minut naboznie
wysluchiwany i zapytywany.
Przypominalo to niemal spotkanie z Papiezem. Pelne ogolnego znaczenia
moralizatorskie deniuncjacje w
rytm "spontanicznych" pomrukow zadowolenia jezioran, czynily z marszalka
duchowego Ojca
Narodu. Gdyby wszyscy politycy tacy byli, moglaby w Polsce istniec tylko
jedna
partia. Zdaje sie, ze autorom chodzilo o to, aby byla nia PSL.
Uwazam, ze w kazdej dobie, a tym bardziej kampanii wyborczej, programy z
zalozenia artystyczne nie powinny dawac czytelnego sygnalu o sympatyzowaniu
z ktoras z partii, a taki stan rzeczy mamy w opisywanym przypadku. Mam
nadzieje, ze tworcy radionoweli sprobuja to jakos zbulwersowanym sluchaczom
wyjasnic.

Jaroslaw M. Czarnecki
Os. B. Smialego 6m5
60-682 Poznan




======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym