*** From [EMAIL PROTECTED] (Miroslaw J. Wiechowski)

Przegladajac rynek prasy, mozna zauwazyc, iz z roku na rok liczba
wydawanych tytulow maleje.  Rownoczesnie naklady topnieja, a wiele
uznanych wydawnictw, by przezyc, zmienia profil i przechodzi na
technike obrazkowa.
Dodatkowo lokalne gazety traca swoj koloryt i samodzielnosc, stajac
sie wkladkami do ogolnopolskiej prasy.  Ta zas prawie w calosci
zostala przejeta przez koncerny zagraniczne.

Trzeba zauwazyc bardzo niepokojace zjawiska przy przejmowaniu prasy.
Jak wiemy, dzisiaj jedynym pismem codziennym ukazujacym sie za nasze
pieniadze jest "Nasz Dziennik", wszystkie pozostale sa (w roznym
procencie) wlasnoscia zagranicznych oficyn.  O potrzebie istnienia
obcego kapitalu w naszym kraju trudno dyskutowac, bowiem jest on
potrzebny, jednak przejecie prawie calego rynku prasowego budzi
niepokoj.  Bowiem obcy wydawca nie jest zainteresowany promowaniem
polskiej kultury i historii i bardziej bedzie go interesowalo
promowanie tego, co on uzna za uniwersalne, miedzynarodowe i wszedzie
sprzedawane.

Poszczegolne tytuly jednego wydawnictwa niewiele sie od siebie roznia,
gdyz wydawca na przyklad raz dobrze placi dziennikarzowi za reportaz,
a pozniej, tlumaczac na rozne jezyki, sprzedaje wielokrotnie.
Stosujac ten manewr wielokrotnie dochodzi do stworzenia jednego
wielkiego centrum, ktore jest w stanie przygotowac materialy dla
wszystkich pism.  Istnienie takowego mozgu ma tez negatywny aspekt,
bowiem latwo jest nim sterowac i calkowicie kontrolowac.

              *             *              *
            
Nie, prosze Panstwa - powyzszy fragment nie jest autorstwa jakiegos
socjalistycznego (lub wrecz "narodowo-socjalistycznego") dziennikarza.
Dziennikarza, ktoremu marzy sie, o zgrozo, panstwowy interwencjonizm,
wprowadzanie jakichs anty-wolnorynkowych ograniczen na doplyw
zagranicznego kapitalu, czy tez takie rzewne pierdoly, jak "promowanie
polskiej kultury i historii" - co, jak wie kazdy liberal, jest bzdura
i HIV-em umyslowym.

Powyzszy fragment jest zbiorem cytatow z pisma "Najwyzszy Czas",
reprezentujacego w Polsce w sposob najdoskonalszy tendencje liberalne
i liberalno-konserwatywne.  Autorem artykulu jest zas Jacek Kachel,
stale pisujacy w "NCz".

Nie oczekiwalem, ze wlasnie z owego matecznika liberalizmu nadejdzie
poparcie dla tez, jakie z uporem godnym lepszej sprawy wielokrotnie
poruszalem na roznych forum:

1.  Przejecie polskiej prasy przez zagranicznych wydawcow to
zagrozenie dla polskiej kultury, a takze polskiej racji stanu.  
Mowiac krotko - polskojezyczna prasa staje sie agentura obcych 
wplywow:

- nastawia Polakow do Niemcow bardziej pozytywnie, niz by to wynikalo
  z historii a takze z obserwacji tego, co dzieje sie wspolczesnie;
- uprawia nachalna propagande Unii Europejskiej;
- zwalcza polski "antysemityzm" i "faszyzm", wysmiewa patriotyzm
- propaguje klamliwe wersje polskiej historii
- zobojetnia Polakow na utrate suwerennosci

2. Globalizacja to droga do kolejnej dyktatury rodem z Orwella;
dyktatury duzo sprawniejszej i duzo trudniejszej do obalenia, niz 
komunizm. Globalizacja oznacza:
- ciagle zmniejszanie swobody wyboru, na ktorej podobno liberalom
  bardzo zalezy; 
- zwalczanie panstw narodowych (nie powiem, jakiemu narodowi jest to
  na reke, lecz dodam, ze narod ten tak latwo zwalczyc sie nie da,
  gdyz jest wybrany do innych celow);
- unifikacje pogladow, czyli po prostu cenzure, skutkiem malenia
  liczby niezaleznych osrodkow informacji;
- oddanie ludzi pod wladze tylko i wylacznie pieniadza, przy pomocy
  ktorego beznarodowe korporacje beda mogly sterowac pozornie
  suwerennymi panstwami; inne aspekty bytowania, jak honor, uczciwosc,
  wiara w Boga, zostana po prostu wyrugowane ze swiata naszych pojec.
  
Dlatego po raz kolejny pytam tych, ktorym nie przeszkadza globalizacja
ani, na nieco blizszym planie, niemal calkowita utrata polskich mediow 
na rzecz zagranicznych wydawcow - CZY ZDAJA SOBIE SPRAWE, W CZYJEJ
DRUZYNIE GRAJA i jak sie to ma do gloszonej przez nich prawicowosci,
czyli bycia czlowiekiem prawym.

Moim zdaniem istnieja alternatywy:
- albo ci ludzie sa renegatami, godnymi banicji
- albo zostali przekupieni, za co winni zawisnac na galezi
- albo tez sa zwyklymi, pieprzonymi durniami.

Ze wzgledu na chrzescijanska litosc zakladam, iz np. p. Janek
Grylicki nalezy do ostatniej kategorii.

mjw


============================================================
Lista 'Prawica'               Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy:                   http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]

Odpowiedź listem elektroniczym