Jerzy Siuta wrote:
> Witam,
> Kto nie musi ten nie musi.
> Sa tacy ktorzy ;podlegaja pod postepowanie administracyjne.
> Tam sa terminy.
> Zawsze moze pan to probowac wykorzystac.
> Redakcja napewno nie musi.
> Czy byl pan na stronie Zielone Brygady?

Panie Jerzy - ja z nimi wspolpracowalem w nimi w akcjach
'wilczych'. Oczywiscie zachowujac autonomie poza ich strukturami
i nie stosujac niektorych ich metod....

WD

> ==================================================
> -----Original Message-----
>  Waldemar Dworakowski
> 
> > Lepiej jak wysle kazdy osobno
> > jest tego tysiace a nie jeden
> > zadac odpowiedzi
> > musza odpowiedziec na kazdy list.
> > jesli nie odpowiedza to skarga na bezczynnosc
> 
> Nikt nie musi.. Niestety...
> 
> > Moze teraz ktos zrozumie dlaczego polecam strone Zielone Brygady.
> > Moze jeszcze trzeba czekac.
> 
> Panie Jerzy - niech Pan da spokoj 'brygadzistom'. Nie zamierzam
> niczego niszczyc ani narazac ludzi na zranienie! Nawolywanie do
> tego w ten sposob wskazuje albo na brak znajomosci tematu albo
> na brak odpowiedzialnosci.
> IMHO wystarczy stosowac normalne srodki oddzialywania na wladze
> (email, listy, faxy, telefony).
> 
> Przy okazji - czy sa chetni to pozbierania i zweryfikowania
> adresow email do redakcji (najlepiej dzial newsow) roznych
> przykaziorow? Moze ktos inny zebralby placowki rzadowe? Ja
> zrobie liste do wysylki tego i stosowna strone...
> WD

Odpowiedź listem elektroniczym