Witam,
Dnia 29-Gru-00 o godzinie 04:32:10 Ryszard Ochudzki napisal(a):
> Szanowny Panie Kalebasiak !
> sadzac po tonie panskiego listu byl pan bardzo wzburzony. Mysle ze to
> nie moj list wywolal takie wzburzenie. Sadze tak po przeczytaniu paru
> innych wypowiedzi z tego samego dnia. Wzburzenie przeszkodzilo panu w
> uwazniejszej analizie mojego listu, co jeszcze porusze.
> Pozdrawiam pana, panie Kalebasiak.

> Ryszard Ochudzki
 Panie Ryszardzie, tuz przed koncem roku Zycze Panu i innym uczestnikom
listy zeby rok 2001 byl pierwszym, w ktorym w Polsce zaczna sie zmiany na
lepsze. :)
Tak, nie mozna mowic o tym co by bylo, gdyby... :)
Ale, nie pomoge tez ludziom, ktorzy najpierw dzieki demagogii zdobywaja 
wladze, a pozniej mowia -Jak jestes taki madry, to powiedz jak to zrobic- i
sie nie wycofuja.
Mnie chodzi przede wszystkim o to, ze ludzie musza byc samodzielni i
odpowiedzialni za siebie. Ci gornicy, te pielegniarki, to mnie tak na
codzien nie obchodza. Chcialbym, zeby mieli mozliwosc zadbania o siebie bez
wyciagania kasy z mojej kieszeni. Nasze rzady jednak takich mozliwosci im
nie tworza. I to jest smutne. Podalem przyklad ludzi, ktorzy zostali bez
pracy i w zwiazku z tym, ze nikt o nich nie "dbal" zaczeli zarabiac duze
pieniadze. Jedna poprawka, tam gdzie pisalem krawcowa powinno byc
szwaczka.  Wczoraj wieczorem ogladalem program "Tygodnik polityczny jedynki"
Byli najwazniejsi. Miller, Kalinowski, Rybicki, ktos z UW. Kalinowski mowil,
ze rzad za malo ingeruje w gospodarke. Nkkt z nim o tym nie dyskutowal.
Rybicki mowil, ze bezrobocie 15% to nie tak zle, bo w innych europejskich
krajach jest ok. 12%. Smutno panie Ryszardzie. Nikt nie powiedzial, ze w US
jest mniejsze, duzo mniejsze. Szykuja sie rzady, po wyborach do parlamentu,
zdeklarowanych socjalistow. SLD samodzielnie, albo w koalicji z PSL, moze z
UW. AWS w opozycji i to z pozycji socjalnych. Byc moze pokloca sie o jakis
zapis jesli SLD zachce sie zmiana konstytucji.
A ja i moi rodacy bedziemy dalej prowadzeni za raczke przez komuchow w
socjalistycznych garniturach. 
Przypomina mi sie sprawa hymnu Rosji i wyboru najpopularniejszego Rosjanina
wieku. Melodia ta sama. Jak w Niemczech. Lenin i Stalin na czele. Tam
ludzie tesknia do ZSRR. U nas tez p0okolenie rzadzacych jest ciagle w
swiecie radzieckim. 
Panie Ryszardzie. Niech mi Pan powie, co takiego zlego jest w NAFTA, ze
zaden z politykow nie chce o tym powaznie mowic? Dlaczego wspolpraca krajow
CEFTA nie oplaca sie naszym politykom? Ja tu widze wielka tesknote do RWPG,
do uregolowanej dokladnie do najdrobniejszego szczegolu wymiany handlowej
pod nadzorem "madrzejszch".
 Czytam dale Panski list i odpowiadam1. Nieprawda.
Nie zamierzam oprzec sie na kapitale zagranicznym.
Miejsca pracy powstajace spontanicznie na targowiskach wzdluz zachodniej
granicy powstawaly za polskie, niewielkie pieniadze. Te blizej Lodzi tez.
Gdyby kilka lat temu nie przeszkodzono nam w budowaniu tych miejsc pracy, to
dzisiaj byloby chyba wiecej polskich firm. Chodzi o to, zeby nie
przeszkadzac, nie zabierac. 
Z tymi targowiskami bylo tak, ze zbyt byl przede wszystkim na wschodzie.
Przyjezdzaly dziesiatki tysiecy rRosjan, Bialorusinow, Ukraincow. Kupowali
tani towar, sprzedawali u siebie i przyjezdzali. Komus to jednak
przeszkadzalo i wprowadzoono obowiazek posiadania wiz wjzdowych. Podobno na
zyczenie UE. UE sie do tego nie przyznala. Ludzi ze wschodu bylo mniej , tak
niewielu, ze targowiska zamarly. Ci co mieli tam prace stracili ja. Poszli
na zasilki. Panie Ryszardzie, nie byli to ludzie po handlu zagranicznym na
Uniwersytecie Lodzkim, niewielu mialo srednie wyksztalcenie. Pozbawiono ich
szansy decydowania o sobie. 
Teraz w Losdzi jest nastepna sprawa, lokalna. Od kilkudziesieciu juz lat, po
zlikwidowaniu Czerwonego Rynku (poszedl pod osiedle) bazar lodzki byl na ul.
Zjazdowej. W miare uplywu czasu powstawaly tam stale stanowiska, targ z
sobotniego rozrosl sie do calotygodniowego, 24godzinnego. Powstalo centrum
handlu hurtowego owocami, warzywami, art. spozywczymi.  Prywatne!.
Kupcy tworzyli spolki, legalizowali dzialalnosc. Jednak co prywatne, to
wedlug socjalistow niezdrowe. Nire mogli ot tak zlikwidowac targowiska, wiec
zalozyli za pieniadze podatnikow swoje centrum, niby miejskie miedzy Lodzia
i Pabianicami. Mimo reklamy i olbrzymich srodkow na budowe jakos handel na
tym miejskim targowisku nie idzie. Co zrobiono?
Ostatnio slyszalem o zamiarze polaczenia targowisk. Pewnie pod swiatlym
kierunkiem miejskich (socjalow) specjalistow wysokiej klasy po uczelniach.
I jeszcze jedno, w Lodzi, na poczatku lat 90 zwolniono z pracy kilkaset
tysiecy osob pracujacych w lodzkich i okolicznych zakladach wlokienniczych,
chemicznych itp. Jesli dostawali jakies oslony, to w porownaniu z tymi
gorniczymi jakby nic nie dostali. Zabrano tym ludziom szanse na poprawe
bytu. Rzad woli utrzymywac ich na krotkiej socjalnej smyczy nirz pozwolic im
na uczciwe zarobienie pieniedzy. Ci ludzie, zreszta w calej Polsce, sa
demoralizowani zasilkami przedemerytalnymi, ochlapami.
Dobry jest ten internet panie Ryszardzie, ale nic nie zastapi bezposredniej
wymiany pogladow. :)
Pozdrowienia, Krzysztof Kałębasiak.

Odpowiedź listem elektroniczym