Czolem Panowie!
Pozwalam sobie stare z 1995 roku trzy grosze w sprawie kary smierci!
W sprawie abolicjonizmu absolutnego- pana Bohdana Pocieja!
Rozpoczeta na lamach "Tygodnika Solidarnosc" dyskusja na temat kary smierci
wyraznie zmierza w kierunku przekonania spoleczenstwa o niezasadnosci jej
stosowania z roznych wznioslych wzgledow.
Kara smierci jest od odleglych czasow podstawowa kara najciezsza, odnoszaca
sie do zbrodni najciezszych, i do dnia dzisiejszego jest, jako taka
naskuteczniejszym srodkiem wymiaru sprawiedliwosci.
Nie istnieje zaden argument przemawiajacy za jej likwidacja, chociaz wiele
argumentow przemawia przeciwko jej naduzywaniu.
Prawo, jako instrument regulacji stosunkow miedzyludzkich w cywilizacji
naszej i nie tylko naszej bazuje na podstawowym Prawie Boskim, czy inaczej
Prawie Naturalnym.
Pierwszy komentarz Dekalogu zawarty w Piecioksiagu Mojzesza i w Ksiegach
Kaplanskich, jak i w Ksiegach Powtorzonego Prawa wyraznie i dokladnie
wylicza przypadki, nie tylko dopuszczajace stosowanie kary smierci, ale i
wyraznie nakazujace jej stosowanie. Nie szafuje owa straszliwa kara
wcale!!!!!
Ogranicza sie zaledwie w trzech przypadkach do :
- aktu perwersji- zboczenia, jako aktu zlamania Prawa Bozego, prawa
kardynalnego wbrew naturze i Porzadkowi Boskiemu, ktorego nastepstwami sa
procesy dewiacyjne.Nawet nie zawsze swiadomie zawinione przez
dopuszczajacego sie ich. W tym przypadku chodzi o eliminacje dewiantow -
niedoskonalosci, ktora jednakowoz nie jest kalectwem, bo ktora jako zly
przyklad jest w stanie zrujnowac harmonie spoleczna.
Nakaz powtorzony, przez Pana Naszego Jezusa Chrystusa, w opowiesci " O
gorszycielu, ktoremu to lepiej kamien mlynski przywiazac do szyji i utopic
w morzu..." Co najwazniejsze zasadnosc owego zakazu, zaczynaja sobie
dopiero powoli uswiadamiac genetycy i bakteriolodzy, poznajac tajniki
rozwoju virusow tzw retrospektywnych, i za pare lat byc moze dojda do tego,
o czym Mojzesz, juz wtedy wiedzial jako pewnik.
- aktu swiadomego i celowego, rozmyslnego zlamania Prawa Bozego, w postaci
mordu.
Akt ten przez celowosc i pelna swiadomosc jest rowniez, pewnego rodzaju
perwersja i jako
taki nie daje zadnej nadzieji na rehabilitacje, gdyz swiadomy, wolny wybor
zostal dokonany przez dopuszczajacego sie owego czynu. Ochrona
spoleczenstwa i przywroceniem harmonii jest tylko fizyczna eliminacja
mordercy, ktory sam podjal decyzje i wybral swoje przeznaczenie.
oraz
- aktow swiadomego i nie majacego nic wspolnego z poroctwem, spirytualizmu
medialnego,
jako aktu zawierzenia i oddania sie Szatanowi i sluzbie Zlu i Smierci. W
czasach obecnych w wyniku, odradzajacej sie filozofii New Age, odrzucenia
Boga Adonai dla boga Satana, czy Mitry, Mazdy etc. jak kto woli, temat
.......znowu aktualny.
Mylacy i falszywy jest poglad, na ktory powoluje sie wiekszosc
abolicjonistow, ze eliminacje kary smierci nakazuje V przykazanie Dekalogu
zakazem " Nie zabijaj". Jezeli przyjmiemy taki poglad za sluszny, musimy sie
zgodzic, ze w takim przypadku Biblia jest sama w sobie sprzeczna.
Otoz, tak nie jest. Pozorna sprzecznosc wystepuje li tylko w tlumaczeniach
Biblii, gdzie slowo wyrazajace w jezyku hebrajskim zakaz " Nie morduj",
przetlumaczono na "nie zabijaj".
W oryginale nie ma zadnych sprzecznosci w jezyku Biblii.
Powolywanie sie na bardzo wzniosle ...Dobro, Piekno, Prawde..... i
oczywiscie na Red Nacz A. Gelberga etc....ladnie wyglada na szpaltach
gazety, ale w rzeczywistosci zycie ludzkie ma i swoje bardzo ciemne zaulki.
Dlatego sa potrzebni poeci, ale i sa potrzebne sluzby sanitacyjne, policja,
dedektywi i ....kaci.
Pomijamy rowniez inny bardzo wazny aspekt istnienia samej kary, jako
podstawowego wymiaru sprawiedliwosci.....zwyklej ludzkiej
sprawiedliwosci.....jako przywrocenia stanu rownowagi..
Powinnismy o wiele uwazniej czytac Biblie i moze czesciej, wtedy dopiero
dotrze do nas cale bogactwo i niezglebiona madrosc Porzadku Bozego zawartego
w jej przekazie - Prawie Bozym. Czynili to Ojcowie Kosciola i ...dlatego
Kosciol nie odrzucil kary smierci. I uczynil dobrze...wlasnie dlatego ze
wlasciwie rozumial Slowo Boze!!!!!
Nie wolno zapominac, ze zlamanie kazdego Prawa Bozego, zawsze pociaga za
soba Kare Boza, ktora dziala bezblednie, samoczynnie i wymierzana jest z
cala surowoscia i straszliwymi skutkami. Dlatego w niektorych przypadkach
ingerencja czlowieka chroni spoleczenstwo przed straszliwymi skutkami
perwersji , czy tez zbrodni jako perwersji, minimalizujac "Kare Boza" i jej
skutki dla calej spolecznosci.
Zlamanie moralnosci, zawsze owocuje zaraza, jak chociazby AIDS, ktory jest
rzeczywista plaga o rozmiarach apokaliptycznych. Poddany komputerowej
stymulacji model rozprzestrzenienia sie AIDS daje wyniki zastraszajace,
mrozace w zylach krew. Jezeli cyfry nie klamia, a napewno nie klamia......
to, nie bron neutronowa jest owa Apokalipsa, ....jest nia AIDS.
Najgorsze jest to ,ze pelne wyniki poznamy juz zaledwie za 15 lat.
Czyja wina???? ...oczywiscie nasza...to my nie usluchalismy nakazu Mojzesza
o eliminowaniu perwersji, i musimy tego poniesc konsekwencje, az do
momentu..... kiedy zrozumiemy, ze nie warto lamac Prawa Bozego.
Przetrzymywanie zbrodniarzy nie ma najmniejszego sensu. Ich akty
bestialskich zbrodni nie powinny dodatkowo obciazac kosztami spoleczenstwa
,ktoremu zagrazaja i ktore stalo sie obiektem ich atakow. Dlatego kara
smierci powinna byc stosowana i w przypadkach udowodnienia winy, szybko
zaraz po wyroku wykonywana. Po daniu szansy skazanemu zalatwienia spraw
rodzinnych i spadkowych oraz w przypadku wyrazenia takiego pragnienia.... po
pojednaniu sie z Bogiem.
Dopuszczajacy sie zbrodni z premedytacja, powinni dokladnie otrzymac takie
same szanse, jakie oni sami dali ...swym wlasnym ofiarom.
Tak zostalo zapisane w Prawie Bozym i tego powinnismy sie trzymac.
W takowym przypadku nie mam zadnych zachamowan, ani wewnetrznych, ani
zewnetrznych, sam wlasnorecznie wykonac sprawiedliwy wyrok wlasciwego sadu,
chociaz chetnie ustapie, jezeli bedzie to chciala zrobic osoba najblizsza
ofiary, badz fachowiec.
Tak samo, jak musze to zrobic jako zolnierz- obronca Ojczyzny w przypadku
jej obrony. Bo takie jest moje swiete prawo samoobrony - jednostki, rodziny,
spoleczenstwa , narodu. Im wieksza grupa spoleczna tym inne sa formy owej
obrony. Bardziej zinstytycjonalizowane, posiadajace formy aparatu scigania,
wymiaru i wykonania sprawiedliwosci. Podwazenie tej zasady, ubezwladnia
tylko i wylacznie potencjalne ofiary atakow agresji i rozuchwala
potencjalnych zbrodniarzy. Oczywiscie, sam fakt istnienia kary smierci nie
wyeliminuje zbrodni, ale....zmniejszy jej rozmiary, zakres i jej spoleczna
dolegliwosc.
Praktyka penitencjonarna uczy, ze zaniechanie wykonywania kary smierci
powoduje eskalacje zbrodni i czyni niezmiernie trudna prace aparatu
scigania. Prosze pomyslec, na jakie niebezpieczenstwo naraza sie
policjantow,dedektywow, straznikow, ktorzy narazaja wlasne zycie, zmuszeni
do powtornego, a nawet wielokrotnego scigania tych samych zwyrodnialcow, aby
zadowolic ....kilku lekkomyslnych pieknoduchow.
A co bedzie, jak w koncu ludzie ci powiedza,....lapcie go teraz sami. Czy
budzac sie pewnej nocy z bandziorem na swojej piersi, lub waszej zony lub
corki... nie bedziecie uzywac smiertelnej sily w samoobronie???? ...byc moze
nie, ale to juz wasza wolna wola i wybor. Ale na Milosc Boska nie zmuszajcie
ani mnie, ani innych do tego .....idiotycznego heroizmu.
A tak na marginesie, jaki jest sens dyskutowania " na sile"
......oczywistosci??????
Roman Kafel dnia 16 czerwca1995 Dallas Texas
>From: Kamil Kaliciqski <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
>To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>Subject: Prawica: Kara &mierci!
>Date: Sat, 6 Jan 2001 23:02:02 +0100
>
>Czo3em!
>
>Rozmawia3em z Panem Przemys3awem Jackowskim, ktsry jest sekretarzem
>dwumiesijcznikiem Zawsze Wierni i powiedzia3, ?e Ko6cis3 nigdy nie
>zabrania3 kary smierci.Sam Pan Przemys31w jest za kar1 6mierci. Dlatego ja
>rswnie? jestem zwolennikiem.
>
>
>Z narodowo-radykalnym pozdrowieniem
>Christus Vincit!
>Kamil
_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com