Stanislaw Blaszczak wrote:

> "Andrzej Sawicki" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> >
> >
> > >
> >
> > >
> >
> > > >
> > > > dla mnie najgorszym scierwem sa zdrajcy i ciemiezcy mego narodu,
> > >
> > > Zdrada powinna podlegac takze karze smierci.
> > >
> > > > czuje potrzebe uwolnienia sie od nich,
> > > > czy zostalbym za to ukarany smiercia ?
> > >
> > > To chyba jest oczywiste i nie trzeba nikomu tlumaczyc?
> > >
> > > pozdrowienia
> > > kjg
> >
> >  Czy emigracja jest zdrada czy nie?
> > Prosze o odpowiedz!
> > A.S.
> >
> >
>
> Mysle, ze wymuszona nie.

Dziekuje za laske z tym, ze jeszcze bardzo prosze o doinformowanie mnie kto o
tym bedzie decydowal? Pan?, Krzaklewski?, Kwasniewski?, Olszewski? czy tez
wszyscy, nawet z Michnikiem i Urbanem - razem?

> Natomiast w takim przypadku, gdy tylko sie pojawia
> mozliwosci powinno sie z emigracji wrocic.

Mysle, ze np b. wiezniowie polityczni czy wrogowie poprzedniego ustroju, ktorzy
otrzymali azyl polityczny jednak powini podjac starania, o ile nie stoja im na
przeszkodzie trudnosci rodzinne, zmierzajace do powrotu do Ojczyzny, z tym, ze
wpierw powinni wytoczyc proces b. wladzom PRL-u oraz wszystkim rzadom po 1989
roku za to, ze nie uczynily nic aby ci emigranci mogli do swoich domow powrocic
oraz za to, ze wobec tej emigracji nie bylo zadnego zadoscuczynienia. Bylby to
pierwszy krok na drodze do pokojowych rozmow. :) Drugim musialoby byc
zaliczenie ciaglosci pracy aby ci emigranci nie utracili swojego wypracowanego
przywileju do emerytury, zostajac na przyslowiowym lodzie (juz raz zostali,
bowiem lata przepracowane w PRL-u nie licza sie np w Stanach Zjednoczonych i na
swoj kredyt emerytalny musieli ponownie od nowa pracowac). Zdaje sobie z tego
sprawe, ze taka sytuacja nie bedzie miala miejsca bowiem po powrocie emigracji
miejsce Kwasniewskich, Millerow, Kuroniow, Krzaklewskich, Buzkow, Olszewskich i
ich przydupasow byloby na smietniku historii, a oni przeciez sie maja za mezow
opatrznosciowych bez ktorych Polacy niczego nie moga i nadal musieli by chodzic
po drzewach.

Po drugie, prosze zwrocic uwage. Po 1990 roku do kraju jednak powrocilo troche
ludzi, ale ludzi zwiazanych z Unia Wolnosci.  Niedowiarkom oraz pogromcom
emigracji o rodowodzie polskim zalecam sprawdzic jakie im stworzono warunki!!!
Ale co to niektorych, pelna geba prawicowcow, obchodzi???

> Uwazam, ze takie warunki juz
> istnieja.

Na czym one polegaja? Prosze o konkrety oraz jak sie one maja do emigracyjnych
powodow?

> Chyba, ze jednak komus lepiej na emigracji niz w kraju, ale wtedy
> nie wybiera kim jest.

A moze bylby Pan taki laskaw i jednak dalby nam mozliwosc wyboru?

Proszacy o laske oraz slacy najnizsze poklony - Janusz J.

>
>
> SB

>
>
> X-UIDL: 5948
>
> X-UIDL: 5948
>
> --
>



Odpowiedź listem elektroniczym