--- jasiek z toronto <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> Nie ochudzki, jak zaczniecie myslec i czuc po polsku to
O to wlasnie chodzi, ja jak najbardziej mysle, a zwlaszcza "czuje" po polsku.
W polskim kregu kulturowym jest tak ze do adwersarza zwraca sie per "pan", a na pismie
pisze kazde nazwisko z duzej litery, kazda nazwe wlasna.
Jako ciekawostke podam ze przez pewien czas po wojnie to wlasnie komunisci reformowali
jezyk tak jak to pan teraz robi. Pisano mianowicie "niemiec" zamiast "Niemiec" lub
nawet "hitler" zamiast "Hitler".
Czyli zatem w jednej linijce wychodzi panskie komunistyczne wychowanie podwojnie:
- zwraca sie pan do osoby przez "wy" co jest neologizmem bolszewickim obcym w polskim
kregu kulturowym
- pisze pan nazwiska z malej litery
> zwroce baczniejsza uwage na litere pierwsza rozpoczynajace
> wasze nazwisko a co za tym idzie posluze sie rowniez w
> liczbie pojedynczej.
Jezeli ma pan stalinowskie nawyki to bedzie pan dalej pisal po swojemu, a raczej po
"sowieckiemu". Najwyrazniej czyni pan to swiadomie.
> Kazde slowo ochudzki napisane ma swoje konsekwencje
> (czasami nawet nieodwracalne i nieprzemijajace) i trzeba sie z tym pogodzic, bowiem
>jak
Za Mickiewicza sie pan uwaza? Wiersze pan zaczyna pisac? Bardzo wzruszyl mnie ten
fragment panskiej wypowiedzi.
> Bylo mi milo was ochudzki poznac
Niestety nie nawzajem.
> jasiek z toronto
Ryszard Ochudzki
PS Mam nadzieje ze pan zmadrzeje i zmieni swoje maniery, bo to wrecz wstyd zeby na
prawicowej liscie tak sie zachowywac.