[EMAIL PROTECTED] wrote:
> --- jasiek z toronto <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
> I znowu Pan Jasiek podpisal sie pod ponad osiemdziesiecioma linijakmi tekstu.
> Coz, do pewnych ludzi mozna gadac jak do slupa.
> "Gadal czlek do slupa, a slup jak ..."
>
> > > > Panie Stanislawie!
>
>
> > Przypomne tylko ze nie jedno Imperium "dzieki" lichwie
> > upadlo
>
> Jak ktore na przyklad?
>
> > Jesli ktos nie zamierza wchodzic w dyskusje merytoryczna,
> > to niech sprobuje zadawac pytania,
>
> Co da pan piekarzowi w zamian za chleb ?
>
> > ale niegodziwoscia jest szydzenie nazywajac mnie
> > bolszewikiem,komunista, socjalista,
>
> To niech sie pan przestanie zachowywac jak bolszewik.
> Prawicowiec przeprosilby za te chamskie odzywski typu "wy grylicki", lub "wy
>ochudzki"
> Wszedl diabel na dzwonnice i placze.
> I tak w ogoe prawicoweic nie wstydzi sie swojego nazwiska. Chyba ze ten prawicowiec
>nazywa sie Uljanow, Dzugaszwili czy jeszcze inaczej.
>
> > zwlaszcza kiedy nikogo publicznie
> > w szkolach (a zadbano o to) nie uczono prawdziwej i zdrowej ekonomii opartej
>wlasnie na Nauce Kosciola.
>
> Ooo. to pan jest ksiedzem ze pan nam tu nauke Kosciola wyklada? Ma pan moze jakis
>papier z seminarium?
>
> > Tak jak p. Roman zauwazyl, nic sie nie zmieni, nic sie
> > nie wytworzy, zaden rzad
> > najbardziej prawy i uczciwy nie ruszy do przodu,
>
> Jakos ruszaja do przodu. Czego pan siedzi w tej zadluzonej Kanadzie ktora dlugow ma
>wiecej na obywatela niz Polska? Wygodnie sie panu w tym lichwiarskim kraju zyje.
>
> (...)
> > A czy tak nie jest?
>
> Nie.
>
> Ryszard Ochudzki
===============
Ochudzki, czy przypadkiem za duzo wymagacie ode mnie abym pisal wasze nazwisko
z duzej litery i szanowal was jako czlowieka za taki "zyciorys" ktory zescie mi
wystawili wspolnie...i pewnie myslicie ze powiem ze "deszcz pada" i wogole sie nic nie
stalo. Czy tak wlasnie myslicie. To ochudzki jestescie w bledzie, za taki "kwit" nie
glaszcze sie po glowce nikogo a tymbardziej ochudzkich.
Widze ze sprowadzacie dyskusje do poziomu dobrego "wychowania", ale nie musze sie
nawet zastanawiac o kim jest tutaj mowa. Pisze z reguly z duzej litery nazwiska i
imiona, w formie kredytu bezprocentowego (bez lichwy), lecz ci ktorym daleko jest do
jakichkolwiek form poslugiwania sie jezykiem poprostu nie rozumieja co sie do nich
mowi i w jakiej formie. Oni wciaz zapominaja co "nabroili" i dopominaja sie
poprzedniej "godnosci" pisania ich nazwiska z duzej litery. Nie tym razem ochudzki i
zadnym
razem w przyszlosci.
To by bylo na tyle.
===========
jasiek z toronto