"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:


: =================
: Jesli wszystkie artykuly nie tylko pierwszej potrzeby nie beda
: opodatkowane w sklepach (sieci dystrybucyjnej), ale rowniez
: nieruchomosci pozostana na dokladnie takim samym poziomie cen
: (a nawet beda ulegaz obnizce), a wartosc pieniadza nie bedzie
: (gotowki) nie bedzie ulegac deprawacji "inflacyjnej" to wobec
: powyzszego jakim prawem gornicy beda zadac podwyzek za swoja prace.

Bo taka maja fantazje! Chce sie takiemu pojechac na wczasy nie do sasiedniej
wioski, ale na Azory lub moze zapragnac zrobic sobie wycieczke do Tajlandii,
aby tam napawac sie widokiem ciezko harujacych Tajow. Ponadto bedzie sie
takiemu chcialo zrec szynke, a nie kaszanke. I jeszcze w dodatku jezdzic
samochodem, a nie autobusem, do pracy. A drugi samochod miec dla zony -
niech robi zakupy dla pana i wladcy. I jeszcze motocykl da syna, niech wozi
swoja narzeczona, a dla corki wycieczke do Austrii na narty, bo w Polsce nie
ma sniegu. A skoro corka jedzie do Austrii, to trzeba dac jej porzadne
narty, a nie krajowe wyroby nartopodobne, jakies kieszonkowe, pieniadze na
wyciagi itp. To wszystko kosztuje, wiec taki gornik bedzie sie domagal
wyzszych zarobkow - i co wowczas? A gdy nie daj Boze gornik pojdzie na
emeryture, to za co bedzie zyl, skoro niczego nie produkuje?

Janek

Odpowiedź listem elektroniczym