Januszewski napisal:
----------------------

JJ: Sprawozdanie to jest specjalne w tym sensie, ze:
1. Zamieszczone sa tu wypowiedzi Zarowno Jana Olszewskiego jak i posla ROP-u
Mariusza Grabowskiego. Ich wypowiedzi zosta?y spisane z nagranych wtedy tasm
magnetofonowych,

SB: Tak pomylic imie swojego idola Dariusza z Mariuszem. To kiedy on
obchodzi imieniny?

JJ: 2. Nie ma tu wypowiedzi, ktore byly nieslyszalne na tasmach, ktore
zagluszyly halasy lub ktore nie mialy wartosci dla tego sprawozdania,

SB: A szkoda, bo moze dowiedzielibysmy sie wiecej niz pan chcial nam to
przekazac. Trzeba bylo podlozyc pluskwe o lepszych parametrach.

JJ: 3. Wybor tekstu jest dokonany subiektywnie - bez konsultacji z
kimkolwiek,

SB: No tak, rzeczwiscie moze ktos uwierzy, ze subietywnie przygotowany tekst
moze oddac obiektywna ocene tamtego wydarzenia. Dziekuje za szczerosc.

JJ:  5. Dodano tutaj wiele wlasnych komentarzy, przez co dokument ten nalezy
traktowac nie jak oficjalne sprawozdanie, lecz jako relacje z tego
wydarzenia - chcialbym by by?o jasne, co mysla o tym przedstawiciele naszej
grupy oraz sympatycy i czlonkowie ROP-u,

SB: W taki ukladzie jest to subiektywna relacja, a nie dokument. O jkaiej
grupie i jakich sympatykach pan pisze?

JJ: 6. Forma tego sprawozdania jest lekka, by czytelnik nie znudzil sie za
wczesnie.

SB: Trzeba bylo dodac jeszcze jakis dowcip, to byloby dodatkowo smieszne.

JJ: Uwaga! W tresci tekstu moga sie pojawic nastepujace skroty:

RN - Rada Naczelna,
ROP - Ruch Odbudowy Polski,
ZG - Zarzad Glowny partii,
ZO - Zarzad Okregu,

SB: Dobrze, ze pan to objasnil, bo pewnie nikt tego nie wiedzial :)
____________________________________________________________
 Jan Olszewski:
 Chcialem zajac stanowisko na temat nagrywania. Rzeczywiscie nie powinno sie
nagrywac obrad, bo to sa nasze wewnetrzne sprawy, poza nagrywaniem
oficjalnym wykonywanym przez Sekretarza. Nie jestesmy w stanie skontrolowac,
gdzie to moze byc udostepnione. Proponuje przyjac zasade, ze sie nie nagrywa
i ze nasze wypowiedzi sa jedynie nasza wewnetrzna sprawa. Wylaczamy komórki
i magnetofony. Jesli ktos sie zdecyduje, bedziemy wyciagac z tego pózniej
konsekwencje.

SB: Ano takie konsekwencje, ze potem pan JJ sobie uzywa po swojemu na
lisatch dyskusyjnych. Co mamy na zlaczonym obrazku pt. Fakty ;)

JJ: [Jan Olszewski] Jest w Polsce partia, bodaj najsilniejsza,
antylustracyjna
 (KOMENTARZ: tutaj celem manipulacji oraz nie narazania sie nie nastepuje
wymiana nazwy partii),

SB: Wiec niech ja pan wymieni, panie Januszu.

JJ: [Jan Olszewski] . Jest tu opisany przebieg tego spotkania. Na liscie
zebranych jako osoba szczególnie zaangazowana jest posel AWS .

[Wojciech Orawiec]: czlonek Rady Naczelnej: Sprzeciw panie Premierze.

SB: Dlaczego sprzeciw?

JJ: (Komentarz:  klamstwo oraz manipulacja J. Olszewskiego polega na tym, ze
sam osobiscie na ten zjazd zostal zaproszony ale tak jak wszystko inne
zaproszenie to olal dosc szerokim lukiem a uczestniczace tam osoby, ktore
znajduja sie na etatach w ROP-ie sam osobiscie za pobyt na zjezdzie wraz z
Wlodarczykiem oraz innymi kudlajami usuwa czego przykladem jest rzecznik
kola parlamentarnego ROP mgr Ewa Borzymowska, ktora kretactw nie toleruje i
w nagrode za to z pracy ma byc usunieta).

SB: Czy ten komentarz jest pana autorstwa ?

JJ: (Komentarz: tu pan Olszewski odniósl sie do kilku konkretnych uwag ze
wspomnianego tekstu. Wyrazil oburzenie, iz autorzy twierdza, ze ROP sie moze
rozpasc, gdy nie zostana dokonane zmiany w najwyzszych organach wladzy
partii. Najbardziej ubolewal nad niezadowoleniem z ZG i pana Wojciecha
Wlodarczyka. Nalezy dodac, ze Wlodarczyk jest zieciem Zdzislawa Najdera,
przyjaciela Jana Olszewskiego. Ponadto Wlodarczyk  przeciez nie odpowiada za
prace ZG, gdyz jest czlonkiem Prezydium. To jest zdaniem pana Olszewskiego
wystarczajacy powód do odmówienia innym prawa do negatywnej oceny jego roli
w pracy calej partii, a w szczególnosci w pracy ZG. Wszyscy inni wiedza, ze
pan Wlodarczyk jest odpowiedzialny i ze  nawet on sam kieruje poczynaniami
samego przewodniczacego. Pan Olszewski tymczasem potwierdzajac niska wage
jaka przywiazuje w ogóle do RN i jej prezydium twierdzi, ze pan Wlodarczyk
jest przeciez jedynie czlonkiem wlasnie tego, skadinkad nieznaczacego
gremium. Dalej pan Olszewski przyznaje, ze odniesie sie do najistotniejszej
czesci dokumentu programowego, jak stwierdzil która jego wlasnie dotyczy.)

SB: Stosuje pan tutaj mechanizm znany z mechanizmu TV publicznej w Polsce,
tj. nie prezentowania oryginalnych wypowiedzi tylko we wlasciwym sobie
miejscu umieszczania swojego komentarza, aby widz, sluchacz, czy w tym
przypadku czytelnik nie wyciagnal wlasnych wnioskow lecz otrzymal gotowy
punkt widzenia, oczywiscie taki jaki chce przedstawic pan JJ.

JJ: (Komentarz: Pragne wyjasnic, ze wspolautor cytowanego materialu pan
Marek Kalbarczyk pojawil sie na kilku tego rodzaju uroczystosciach, wbrew
temu co twierdzi pan Olszewski. Kilka razy poswiecil tez troche funduszy dla
uczczenia swiat. Uwazam jednak, co najwazniejsze, ze poslugiwanie sie tego
rodzaju argumentacja, to zwykla niegodziwosc. Bowiem p. Kalbarczyk jest
niewidomy i zapewne wszyscy przyznaja, ze nie nadaje sie do tego typu
aktywnosci. Nie byl tez w Stoczni, nie spal na materacach, ale w tej kwestii
pan Olszewski, który móglby tego dokonac, podobno nie rózni sie od Niego.)

SB: Ja jestem natomiast swiadkiem, gdzie Jan Olszewski jednak uczestniczyl w
w roznych uroczystosciach narodowych. Tak wiec pan Kalbarczyk nie jest
duchem swietym i nie moze wiedziec o wszystkim gdzie i kiedy Jan Olszewski
uczestniczy.

JJ: (komentarz: takie zarzuty wobec Olszewskiego postawili posel
Wedrychowicz oraz Grabowski).
"Od pewnego czasu w programach telewizyjnych i radiowych pojawia sie tylko
dwóch przedstawicieli ROP. Mamy przeciez innych ekspertów, nie maja oni
jednak przyzwolenia Przewodniczacego na reprezentowanie ROP w mediach."


SB: A pan tolerowalby w swoich szeregach ludzi, ktorzy mowia innym jezykiem
niz przyjety przez statutowe wladze? Bedac szefem jakiejs organizacji
napewno mialby pan wplyw na to kto i jak te organizacje reprezentuje, co
zreszta tutaj proibuje pan prezentowac, bo przeciez cos sie takiego
wydarzylo co odwrocilo pana sympatie do ROP o 180 stopni. Nieprawdaz? Tyle,
ze pan nie jest przewodniczacym i ma pan przez to chyba kompleks nizszosci.
Jednak poslowie Grabowski i Wedrychowicz dosc czesto wystepowali w takich
programach jak Forum. Czy pan tego nie widzial?

JJ: Moim zdaniem Przewodniczacy jedynie potwierdza nasze obawy. Moze jest
tak, ze gdy tylko pojawia sie jakas krytyka, Pan Olszewski zwraca sie z
propozycja odejscia z Ruchu, by nastepnie móc dalej dzialac po staremu.


SB: Panie Januszu, jezeli jest sie czlonkiem pewnej organizacji, nawet
jezeli cos sie nie podoba, to nalezy uznac wole wiekszosci. Jezeli grupa
buntownikow nie zyskala aprobaty wiekszosci, a tak sie dzieje wszedzie, w
kazdej organizacji o charakterze demokratycznym, to albo podporzadkuje sie
woli wiekszosci albo podziekuje i wyjdzie z niej, a nie robi smrodu skoro
pomylila towarzystwo. Jka widac, tak czy siak, Grabowski i Wedrychowicz
wyszli. Czy trzeba bylo robic tyle smrodu? Czy ucierpial na tym tylko ROP?
Ucierpiala na tym cala prawica, bo oto kolejna grupa sie wylamala tworzac
znow cos nowego jakgdyby ktos uwierzyl, ze zrobia cos lepszego,
skuteczniejszego. Wyniki kolejnych wyborow tylko udowadniaja teze, ze
podzialy niszcza. A to nie Jan Olszewski, czy Wlodarczyk z ROP-u wyszli.

JJ: a takze  za krytyke skupionego wokol Zarzadu oraz przewodniczacego Jana
Olszewskiego, zydowstwa decydujacego o sprawach ROP-u!

SB: Moze pan wymieni tutaj tych "Zydow". Niech pan stworzy kolejna
sensacyjna liste do scigania.

JJ: Dokument ten przedstawilem Panstwu celem zapoznania sie z wyzsza szkola
klamstwa w wykonaniu Jana Olszewskiego oraz skupionych wokol niego
kudlajowskich srodowisk. Informacji tych nie znajdziecie Panstwo w tzw.
prawicowych gazetach spelniajacych role dodatow do "Gazety Wyborczej".

SB: A role czyjego dodatku pelni panski paszkwil?

SB





-- 
 

Odpowiedź listem elektroniczym