Tak czytam co ten facet wygaduje i myslalem ze juz mnie niczym nie
zaskoczy.
Teraz ma ludzi najwyrazniej za idotow ktorzy lykna jego tlumaczenia na
temat wypadkow z nozem. Otoz ten pan domaga sie zeby nie snuc
przypuszczen, ze to jego sprawa, prywatny wypadek...
To wszystko wygaduje pismak ktory dopiero co zajmowal sie sprawa
czteroletniego Michala - toz to tez "sprawa prywatna" a ten tu snuje
jakies teorie. Ale do rzeczy.
Ja podam na zlosc temu panu wlasna hipoteze:
Otoz Korwin popelnil swinstwo. Popelnil swinstwo i za to mu sie
oberwalo. Moze nie tylko bylo to swinstow ale cos co jest sprzeczne z
tym co glosi Naj. Czasie. Np. Korwin przegonil handlarzy kokainy z przed
wlasnego domu - niby popiera handel narkotykami, ale nie na podworku
(publicznym).
Moze chodzi o ten cukier co to mial isc na eksport a podobno korwinowcy
sprzedali go w Polsce, o czym pisal jeden pan na liscie Nasza Polska.
Albo jakis jego zagorzly zwolennik uwierzyl w slowa proroka, zrobil tak
jak ten mu doradzil no i wyszedl na tym tak jak kazdy kto Korwina slucha
i wprowadza to co mowi w zycie - czyli stracil pieniadze i zdrowie
pewnie tez. Czlowiek stracil cierpliwosc i poszlo na noze.
I ten ostatni wariant wydaje mi sie najbardziej prawdopodobny.
Dlatego Korwin kryje nozownika.
Ryszard Ochudzki
PS co by nie mowic o panu Januszewskim, ale slusznie rzekl ze facet
ktory domaga sie pelnego dostepu do broni palnej a nie umie sie nozem
posluzyc to zenada jakas.
--