At 07:11 PM 2/11/01 +0100, you wrote:
>Od: jasiek z toronto <[EMAIL PROTECTED]>
>
>> Od tamtego czasu zadluzenie roslo z roku na rok
>> i obecnie siega ponad 50 trylionow dolarow, co jest suma
>> czterokrotnie wieksza od zysku rocznego brutto calych
>> Stanow Zjednoczonych, innymi slowy, USA to czterokrotny
>> BANKRUT w chwili obecnej, a jesli bezrobocie
>> siegnie zapowiadanych przez "finansistow" prognoz, to USA
>> bedzie bankrutem conajmnie 7 krotnym.
>
>Zle Pan tlumaczy.
>
>Amerykanski ,,trillion" to po polsku bilion.
>50 bilionow to nie jest dla rzadu amerykanskiego
>jakas ogromna suma, zreszta z tego co wiem ten
>kredyt jest nieoprocentowany i bezterminowy to znaczy,
>ze rzad wcale nie musi go oddawac. Nie wiem dokladnie
>jak 50 bilionow ma sie do budzetu, ale akurat teraz Bush
>bedzie obnizal podatki o 1,3 biliona dolarow, bo rzad ma
>tyle w budzecie federalnym nadwyzki.
>
>Czy moglby Pan mi wytlumaczyc co to jest zysk brutto
>Stanow Zjednoczonych? Podejrzewam, ze chodzi to
>o przychody bud?etu federalnego, ale dlaczego brutto?
>Budzet przeciez podatku od przychodu nie placi.
>
>O tym czy ktos jest bankrutem nie decyduje ile ma zysku,
>ale ile w sumie ma majatku i przychodow. Jesli np. ma Pan
>majatku na 1 mln dolarow, dochodow ma Pan 30 000 rocznie
>a zadluzony jest Pan na 90 tys. dolarow to na pewno Pan nie
>jest trzykrotnym bankrutem, a wprost przeciwnie jest pan
>w pelni wyplacalny. Czyli, aby ocenic czy USA sa bankrutem
>trzeba przede wszystkim policzyc ile w sumie ma majatku.
>
>Janusz Baczynski
>
jezeli panstwo musi pozyczac pieniadze
po to tylko by splacic zalegle odsetki
to juz staje sie bankrutem,
jesli dochody nie wystarczaja na splaty dlugu,
jest sie bankrutem,
posiadlosci ida pod mlotek !
a to nie oznacza wyplacalnosci,
posesje pod mlotkiem najczesciej sa wykupywane
przez kredytodawce, ktory tez placi ile chce
a nie ile sa warte,
kontrakt-pozyczka jest terminowa,
termin konczy sie przy pierwszej zaleglosci !
Andrzej