-----Wiadomość orginalna-----
Od: Janek Grylicki <[EMAIL PROTECTED]>
Do: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
Data: 19 lutego 2001 16:25
Temat: Re: Prawica: Panu Kaflowi ku rozwadze.
"bendin" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: :Jezeli czolgi mieli jedynie do manewrow i parad - to ma Pan racje. Czolgi
: to
: :bron ofensywna, a nie defensywna. A najlepsza obrona jest atak. Adolf
mogl
: :spac spokojnie dopiero gdy sowieci wypelnili sowoje zobowiazania atakujac
: :Polske 17-go wrzesnia.
:
: Prosze Pana, prosze sie zastanowic - JAK Armia Francuska miala atakowac,
: skoro nie cwiczyli ___NIGDY!!!!___ po 1918 zadnego ataku?
:Skad Pan to wie?
Bo siedze w temacie juz 15 lat.
Prosze wskazac mi ostatnie cwiczenia AF w czasie ktorych atakowala.
Podpowiem Panu - nie ma co szukac po maju 1914.
: A co robil de Gaull'e? To, ze nie potrafili wykorzystac
swoich wojsk zaskoczeni atakiem z innej strony, niz sie tego spodziewali to
:juz inna para kaloszy.
De Gaule w 1940 wyprowadzil swoja brygade pancerna (4 DCR) do czolowego
starcia z
grupa PzKw II i III. ZOSTAL ODPARTY!
Zamiast nacierac (wykorzystac przewage grubego
pancerza) chocby w innym miejscu wdal sie w idiotyczny pojedynek
artyleryjski na dystansach >500m
(bez sensu przy owczesnym sprzecie celowniczym) z okopanymi dzialkami 37mm i
2 (slownie dwoma) dzialami 88mm [pierwsze byly dla jego czolgow zupelnie
nieszkodliwe!!!] W tym czasie grzecznie nie manewrowal
dzieki czemu po 2 godzinach oddzial zostal rozniesiony przez niemieckie
Ju-87.
Ma pan jakies inne pytania nt. poziomu wyszkolenia Francuzow?
Bernard Korzeniewicz, Bendin
MSP, and proud of it.
[EMAIL PROTECTED]
--