Janusz Januszewski wrote:
> > Pan taki "mundry", swiatowy
> > bywalec oper i salonow politycznych, dziecko na jenerala wojsk NATO pan
> > wychowuje.
>
> Dziekuje za spostrzezenie oraz za podziw.
Lubie panu kadzic, jak to pan kiedys okreslil staram sie w ten sposob
dzielic prawice.
> No coz robie to co umie, moge oraz na co mnie stac.
Owszem, tylko, za co sie pan nie wezmie to pan sknoci.
Solidarnosc - zeszli na psy.
ROP - sam pan mowil
panskie gazetki - gdzies na stepach rozrzucone
Polska - rozsprzedana
Lichwa - panoszy sie
Czy mial pan poza tym jakies sukcesy ?
> > Takie mam kompleksy ze ide sobie walnac dwie flaszki
> > szkockiej zeby zapomniec....
>
> tylko niech Pan pamietach o tych czyrakach
Ech i tak kazdy wczesniej czy pozniej do piachu trafi.
A panu tak nie wstyd z pijanym i czyrakami na mozgu czlowiekiem
rozmawiac i na dodatek mu dokuczac? To jak by sie pan smial z inwalidy
co spadl ze schodow albo chorego czlowieka co sobie widelec w brzuch
wsadzil.
> > Aha, panie Januszewski, zajrzyj pan na strone
> > http://www.nczas.com/06-01/temat06-1.html
> > jest wywiad z panskim idolem.
>
> Interesuja mnie czyny a nie slowa rzucane razem z wiatrem dlatego ten wywiad jako
>staremu wywiadowcy pozostawiam Panu abym nim sie podniecal
Mnie ? staremu wywiadowcy?
Toz ja panu daje material do teczek, potem bedzie pan mogl cytowac na
listach dyskusyjnych "prosze Olszewski mowil tak a tak a robil siak".
I co pan z tym "podniecaniem" znowu pan zaczyna? czy ostatnio u pana
zaden list nie moze sie obejsc bez seksualnych konotacji?
> > Polecam sie na przyszlosc, panskie zdrowie no i chlup w ten glupi dziob
>
> Z pijakami alkoholu nie pije pod zadna postacia a to takze z tego powodu aby nie
>przysparzac im dodatkowych cierpien oraz cierpien rodzinie.
Alez to pan mnie wpedza w nalog !
Najpierw doradza pan butelczyne, potem wywoluje u mnie kompleksy a na
koniec dobija mnie pan lichwa. Jak tu nie pic?
Poza tym, nie pije pan ze mna tylko osamotniony noca przed swoim
komputerem. Ja jestem za daleko zeby z panem pic.
Poza tym, panie Januszewski, co doskonale odnosi sie do panskiego
przypadku to powiedzenie "kto nie pije ten kapuje". Czyzby dlatego nie
mial pan juz kolegow i zostal skazany na pogaduszki na roznych listach
dyskusyjnych z ktorych co raz to pana usuwaja?
Ryszard Ochudzki
PS "a kto nie wypije tego we dwa kije", i jak mawiali starzy Polacy
"Banzai!".
--