[EMAIL PROTECTED] wrote:

Panie Romanie,
Skoro chce pan rozmawiac w tym tonie, to prosze bardzo.
BGZ zostal zatopiony przez Polonie Amerykanska ktora wycofala swoje wklady.
A lista moich zadowolonych klientow jest dluga, i od lat rosnie. Poza tym, wszelkie porady przez internet zawarte w trzech zdaniach sa nic nie warte. Trzeba usiasc, porozmawiac, olbiczyc zobowiazania, przeanalizowac oczekiwania, ocenic sytuacje danego sektora, danej fiomy a nawet poszczegolnych czlonkow zarzadu. Panskie rady "sprzedawac" a sa na reke drobnym spekulantom.
A niech mi pan wierzy sa i tacy co ze mna "stracili", i dziekowali potem za te straty. Kwartal pozniej znowu byli w siodle. Straty powstaja tylko w momencie sprzedazy po cenie nizszej od zakupu, az dziw ze to musze tlumaczyc. Potem cena spada nizej i ewentualnie mozna odkupic to co sie kiedys sprzedalo tak by wkrotce znowu byc do przodu. Roznie bywa, to temat na dluzsza dyskusje, ale zeby nie byc goloslownym podam panu przyklad malo znanej firmy z panskiego, a raczej torontonskiego podworka:
ITMUF.OB  albo ITM.TO
Teraz niech pan slucha, pojdzie pan dzisiaj i kupi 10000 akcji tej firmy, najpozniej za rok karze panu sprzedac i odpali mi pan 10% zysku, a jak nie to ja panu straty dwakroc wynagrodze o ile jakies beda. Cena na dzis to $US0.345 lub $CAN0.50.
http://ca.finance.yahoo.com/q?s=ITM.TO&d=1d

I to jest moja ostatnia darmowa rada dla pana.
Bede panu co jakis czas przypominal jak cena stoi zeby pan wiedzial jak panskie pieniadze w oczach rosna.

Ryszard Ochudzki
 

=================
Panie Romanie czy Pan to slyszal: "pieniadze w oczach rosna..." i zeby
Pan wiedzial jak sie one "sieja" rekami takich... "dworzan"...
=================
jasiek z toronto
 

Odpowiedź listem elektroniczym