Stanislaw Blaszczak wrote:
> "jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> >
> > > >
> > > > Milujcie (a nawet nie odzywajcie sie do siebie) sie ale nie oszukujcie
> (i
> > > > nie oklamujcie) sie nawzajem.
> > > > ================
> > > > jasiek z toronto
> > > >
> > >
> > > Panie jasku, jaka jest roznica miedzy 'oszukiwaniem' a 'klamaniem' ?
> > >
> > > SB
> > >
> > > --
> > >
> > >
> >
> > =============
> > Mniej wiecej taka sama, jak miedzy S.B. a grylickim...
> > =================
> > jasiek z toronto
> >
> >
> >
>
> Najwyrazniej przemeczenie daje sie panu we znaki i zaczyna pan pisac
> niedorzecznosci. Dla mnie 'oszukac' i 'oklamac' to jedno, a Grylicki i Ja to
> dwie rozne osoby, o roznych charakterach i roznych pogladach.
>
> SB
>
> --
>
>
==================
Coz za precyzja ze spostrzegl pan to, wrecz niewiarygodne.
Teraz musi sie pan zastanowic (choc chwile) o jakich to "zaletach" panskich
wspominam???
Prosze mi za szybko nie odpowiadac, by znow nie popelnil pan nastepnej swej
"zalety", lub nie ujawnil "innej"...
==================
jasiek z toronto