"Jerzy Siuta" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: P.S. Dlaczego Chrescijanie prowadzili wojny krzyzowe ,
: a nie nadstawiali kolejnych policzkow.?
Bronili Jerozolimy przed muzulmanami. Trudno sie im dziwic, tu nie szlo o
pokore, ale o ochrone switych miejsc przed zniszczeniem przez muzulmanow.
:
: Krzyzacy - Rycerze Zakonu Najswietszej Maryi Panny
: tez jakos nie lubieli nadstawiac policzkow.
Tego tak do konca nie wiemy, Sienkiewicz napisal powiesc z duzym talentem,
ale mimo wszystko dosc stronnicza - nie jest ona podstawa do rozwazan
historycznych.
: Ciekaw jestem od kiedy to tak zaczeto interpretowac
: ze katolik ma ciagle nadstawiac policzek.
Nie tylko katolik, w ogole chrzescijanin. Jest w tym glebsza mysl,niz na
pozor sie wydaje. Agresja radzi agresje, ta kolejna agresje itp. Spotkal sie
Pan zapewne z pojeciem wendetty i jakie skutki ona dawala. Umiejetnosc
wybaczania krzywd to dobra cecha. Nie oznacza to akceptacji dla przestepstw.
Jezeli ktos mnie oszuka to ja wprawdzie mu daruje, ale nie oznacza to, iz
nie mam ostrzec przed oszustem znajomych, a takze zglosic przestepstwo do
prokuratury, aby ta uniemozliwila oszustowi kontynuowanie procederu. Darujac
wine niekoniecznie musza darowac zrabowane mi pieniadze. Jest to zatem
sprawa wewnetrznych uczuc: czy zione nienawiscia do tego, kto wyrzadzil mi
krzywde, czy tez darowalem te krzywde i nadal posiadam wewnetrzny spokoj. Ja
wole to drugie.
Janek