Odezwalo sie "jakate sumienie Polski"! Wlasnie tak , a nie inaczej odebralem artykul Adama Michnika ogloszony rownolegle w dwoch wielkich i wplywowych gazetach- w Gazecie Wyborczej i New York Times. Adam Michnik z wlasciwa sobie intelektualna przewrotnoscia, a moze raczej nalezaloby nazwac to za sw.p. Herbertem intelektualna nieuczciwoscia, dokonuje niesamowitej propagandowej volty. Robi to oczywiscie celowo i wlasnie chyba tylko dlatego- mimo ze czyni to z precyzja mistrza propagandy- nie trudno identyfikowac jego cele. Otoz powtarza Michnik prawdy znane powszechnie i gloszone przez rozliczne polskie srodowiska zarowno w Polsce, jak i poza jej granicami. Powtarza wszystkie znane fakty historyczne, na ktore powolywal sie Prezes Kongresu Polonii Amerykanskiej pan Edward Moskal w swoich znakomitych wystapieniach, powolywali sie na te fakty polscy historycy i publicysci...pozostawaly one jednak bez echa.... I nagle zbierajac te fakty wszystkie razem, tylko(!) Michnikowi "udaje sie" zainteresowac nimi flagowiec poprawnej politycznie propagandy NYT! Ten wlasnie NYT, ktory jest tak wrazliwy na wszystko co niepoprawne politycznie, nie zalujac drogiego miejsca, cierpliwie drukuje apel Zofii Szuckiej -Kossak cytowany w obszernym fragmencie przez Michnika, ktory to- tenze Michnik przytacza(sic!)- jako niezwykly paradox, ale jakze specyficzna ceche polskiego antysemityzmu(!). I dalej Michnik rozwija postawiona teze udawadniajac, ze Polacy reaguja tak ostro na prowokacje Grossa tylko wlasnie dlatego , ze przezyli traume, bo gdzies w ich podswiadomosci tkwi fakt, ze wprowadzali sie do zydowskich mieszkan.... Zapomina Michnik, ze mieszkania w gettcie opuszczali Polacy i ze to do ich mieszkan wprowadzali sie Zydzi, ze do polskich mieszkan i domow dokladnie w tym samym czasie wprowadzali sie Niemcy, Ukraincy, Rosjanie...zapomina, czy celowo pomija? Ze swada wyjasnia czytelnikom NYT -bo chyba nie GW, ze to nic innego - tylko antysemityzm byl tym lepiszczem, ktore spowodowalo odrodzenie Polski, jako narodu o wlasnej panstwowosci. I tym, co bylo motorem dzialania i "spoiwem ideologicznym" Narodowej Demokracji(!) Tu zastanawiam sie, czy rzeczywiscie w to co mowi wierzy sam Michnik? czy naprawde ten -jak sam powiada- Polak z wyboru, wychowany w Polsce i wyksztalcony w polskich szkolach tak ocenia historie Polski? Narodowa Demokracje? Zaczynam jednak szczerze w to watpic, kiedy Michnik przystepuje do wymieniania strat swej wlasnej zydowskiej rodziny, w ktorej wymienia prawie wszystkie profesje wlacznie z rabinami i komunistami. Chyba tylko z braku cennego miejsca pomija fakt, ktorym raczej nalezaloby sie pochwalic, ze przed wojna jego wlasny ojciec spedzil niemalo czasu w polskich kryminalach, jako agent sowiecki, a po wojnie rodzony brat do tych samych kryminalow pakowal polskich chlopcow, a niektorych wysylal na lono Abrahama moca ferowanych wyrokow....Widocznie z tego powodu on, zadnej traumy nie ma! Surowo ocenia "nasze sumienie" przedwojenna Polske, ktora "nie umiala sobie ulozyc stosunkow z mniejszosciami". No coz nie mogli mu podpowiedziec komilitoni z NYT, jak to potrafia sobie ukladac stosunki z mniejszosciami, ich wszystkich pobratymcy w Israelu- Zydzi? Nauczeni doswiadczeniami z calego swiata, doswiadczeniami z Shoah? Michnikowymi pouczeniami , Wieselowymi, czy Wiesentalowymi??? Ano, jak widac mistrzowie sa jeszcze glupsi od Polakow, co mozemy widziec na naszych ekranach kazdego dnia....Ale to- widac Michnikowi z pochodzenia Zydowi nie spedza snu z powiek, ani nie przeszkadza mu fakt, ze predzej czy pozniej Zydzi przezyja traume zajmujac od lat mieszkania Arabow....czy zabijajac ich dzieci na oczach calego swiata.... I dalej Michnik dokonuje porownania czegos, co wydawac by sie moglo zdrowemu czlowiekowi- jest nieporownywalne! Otoz porownuje szok wywolany przez Grossa w spoleczenstwie polskim do szoku, jakie przezylo spoleczenstwo Israela w wyniku procesu Eichmana. Tu nalezy sie pare wyjasnien, otoz Michnik uwaza , ze to ksiazka Hanny Arendt wywolala szok- otoz nie- i Michnik o tym doskonale wie. Ksiazka Hanny Arendt "Eichman w Jerozolimie" byla, ale wynikiem szoku, jakiego doznala Hanna Arend- korespondent prasowy obslugujacy proces! To wlasnie tam ujrzala swiat potworna prawda o wspolpracy elity zydowskiej z aparatem bezpieczenstwa IIIRzeszy, tam ukazala sie straszliwa prawda o Judenratach i ich haniebnej roli w zorganizowanym aparacie niemieckiej samoobslugowej machiny zaglady Zydow. Haniebna rola wlasnej elity, ktorej bezgranicznie ufali i wierzyli biedni obywatele wyznania mojzeszowego. Elity-bo byla to prawdziwa elita, wyksztalcona i na stanowiskach, ktora wypelniala formularze majatkowe, dokonywala selekcji i kierowala na polecenie Niemcow swoich wlasnych biednych i niewyksztalconych braci do miejsc, z ktorych wiedzieli dokladnie... nie bylo powrotu. Panie Michnik- slizgajac sie na tym smierdzacym temacie, jak na przyslowiowej kupce w progu, porownuje pan wielotysieczna zgraje tych bandytow i zwyrodnialcow zydowskich z paroma polskimi degeneratami??? Pan nie obraza tylko Polakow- panie Michnik- pan obraza, pamiec swoich wlasnych bliskich, pamiec meczenikow Shoah, pamiec rabina Weismandela, ktory to- o czym pan nie chce mowic- opisal w swej krew mrozacej w zylach Min HaMetzair! Konczy Michnik- z natury Czlowiek- swoj artykul nadzieja, ze " prawda mordu w Jedwabnem" posluzy pojednaniu polsko -zydowskiemu i ze o nic tylko wlasnie o to mu chodzi... Nie wierze...... nie wierze ani jednemu slowu Michnika! Nie o pojednanie chodzi ani jemu, ani panu Grossowi, ani tym -ktorych wogole niema, jak zapewnia pan Michnik. Nie czeka on na wyniki badan i dochodzenia, wlasnie dlatego , ze nie o prawde mu chodzi , nie o pojednanie, dla niego nie ma to zadnego znaczenia! On juz osadzil / jakze w tym przypomina swego starszego brata/ i wydal wyrok na Polakow- moze i niewinni - ale ODPOWIEDZLNI! Czy ktos o takiej moralnosci Kalego, ma prawo moralizowania i pouczania 40 milionowy narod? W dwoch jezykach na dwoch kontynentach? Czy belkot Michnika jest glosem jakiegokolwiek sumienia? polskiego z wyboru- sumienia? zydowskiego z pochodzenia- sumienia? ludzkiego z natury- sumienia? Nie! Nie jest to glos zadnego sumienia, jest to poprostu niezwykle uciazliwa czkawka , jakiej zazwyczaj dostaje sie po wypiciu duzej ilosci kwasnego piwa...ktorego na dodatek samemu sie nawarzylo.... Roman Kafel 18.Marzec 2001 _________________________________________________________________ Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com
