Wszystkim esbeckim kurwom i chujom, ktorzy wypisuja o mnie klamstwa
i oszczerstwa, oswiadczam, ze:
Nigdy nie bylem esbekiem, a kontakty z tymi ludzmi mialy tylko
charakter towarzyski. Ich legitymacji nigdy nie chcialem przyjac.
Nigdy na nikogo nie donosilem. Wszystkie plotki sa wyssane z brudnego,
zydowskiego palca. A poza tym zmusili mnie do tego.
Bylem dzialaczem Solidarnosci na poczatku lat 80-tych, ale nikt tego
nie moze potwierdzic, bo ci ludzie juz nie zyja. Bylem bliskim
wspolpracownikiem ks. Popieluszki, ks. Suchowolca i ks. Zycha.
Nie zostalem wyslany do USA przez wladze PRL-u w nagrode za zaslugi,
jakie polozylem w rozbijaniu opozycji solidarnosciowej.
Nie jest prawda, ze staram sie rozbic kazda grupe, w jakiej sie
pojawie, przy pomocy oszczerstw, klamstw, zmyslen, rzucania podejrzen
na niewinnych ludzi i wulgarnego jezyka.
Janusz J. Icerman
__________________________________________
Sent using WebInbox. "Your email gateway."
Check us out at http://www.webinbox.com