Panie Brodacz tak Pan/Pani pisze jakby Pan/Pani mial/a od wiersza.
(Czy to mozliwe?)
 To jeszcze moge zrozumiec,
ale dlaczego pisze Pan/Pani rowniez od rzeczy?

Jerzy


P.S. Jakiej plci jestes?
Czy masz jakies nazwisko?
 Czy czesto je zmieniasz?

Poza tym latwo Panu jest nasmiewac sie z czyjegos jezyka

 poniewaz podejrzewam  ze:

jezyk  polski   jest    prawdopodobnie    Pankim jezykiem ojczystym.

Nie dla kazdego jednak jest on jezykiem ojczystym.

Slyszal Pan, podobno nazwiska i nazwy, - pisza oni z duzej litery.

 Czy to prawda?

Nie rozumie dlaczego J.N.J wstydzi sie wspolpracy z niemcami?

Robil przeciez duzo gorsze rzeczy!
Czy juz skonczy tego nie wiem.

J.N.J. nie jest calkiem glupi.

 Lecz gdyby wiecej czytal, to by wyczytal :

" glupi niedzwiedziu , gdybys w mateczniku siedzial ,
 toby Wojski sie o tobie nigdy nie dowiedzial".

-podobno pan  Mickiewicz tak powiedzial jakiemus panu Niedzwiedziowi.

==========================================================

-----Original Message-----
From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED]]On
Behalf Of brodacz98
Sent: Saturday, April 28, 2001 12:04 AM
To: Multiple recipients of list prawica
Subject: FW: Prawica: OSWIADCZENIE czyli POD ROZWAGE


> -----Original Message-----
> From: Andrzej Sawicki [mailto:[EMAIL PROTECTED]]
> Sent: Friday, April 27, 2001 1:05 PM
> To: brodacz98; [EMAIL PROTECTED]
> Subject: RE: Prawica: OSWIADCZENIE czyli POD ROZWAGE
>
>
>  Sz.Panie Brodacz!

Szanowny Panie Whatsoever,

nie pisze sie nigdy "Sz. Panie" i nie daje sie nigdy wykrzyknika na koncu
naglowka, bo to swiadczy o tym, ze sie nie umie listow pisac. albo zrezygnuj
pan ze wszystkich form stosowanych w tradycyjnej korespondencji (ja tak
robie, w koncu to internet, nie wersal), albo je pan stosuj rygorystycznie,
bo inaczej wychodzisz pan na osobe kiepsko wychowana.

> Z tego przydlugiego wywodu Pana wynika, ze dlatego ze p.Moskal
> tak a nie inaczej sie wypowiedzial - to odebrane to zostaloa jako
> antysemityzm i dlatego szkodzi Polakom, bo wzrasta liczba
> zwolennikow przepraszania i beda musieli Polacy zwracac mienie
> zydowskie.

z tego mojego, i owszem, przydlugiego wywodu wynika cos zupelnie innego i
specjalnie dla pana wyartykuluje to raz jeszcze, lubie rzucac grochem o
sciane:

dlatego ze p. moskal tak a nie inaczej sie wypowiedzial, to zostala
oslabiona pozycja przeciwnikow przepraszania. a zostala oslabiona, poniewaz
p. moskal powiedzial cos, co w powszechnym odczuciu jest stekiem bzdur i
kalumni podlanych antysemityzmem. na takie wypowiedzi zwraca sie uwage, a na
wypowiedzi rozsadne - duzo mniejsza. przez te wypowiedz inne, rozsadne
argumenty przeciw przepraszaniu zostaly zagluszone i dla wiekszosci ludzi
pojecie "przeprosic za jedwabne" stalo sie czyms tozsamym z "dolaczyc do
grona kolesi moskala". p. moskal skompromitowal wszystkich przeciwnkow
przepraszania, rowniez tych, ktorzy z nim nic wspolnego nie maja.
poniewaz ich skompromitowal, to ich oslabil, poniewaz ich oslabil - to w
sile urosla druga strona, ktora nie tylko jest skora do przepraszania, ale
rowniez skora do ustepstw we wszystkich innych kwestiach, w tym finansowych.

> Wobec tego - pytam - gdyby p. Moskal nie powiedzial tej prawdy,
> ktora powiedzial, to co nie zadano by zwracania mienia
> zydowskiego i nie tylko?

prawdy? ma pan chyba na mysli "prawde naszego dziennika". to mniej wiecej
takie pojecie, jak "demokracja socjalistyczna".

oczywiscie, zadano by zwrotu mienia rowniez wtedy, gdyby p. moskal siedzial
cicho. tylko ze gdyby siedzial cicho, to glos w tych sprawach mieliby w
polsce rowniez ludzie, ktorzy sa mniej skorzy do ustepstw wobec strony
zydowskiej, zwl. jednostronnych ustepstw.
teraz glos w kwestii stosunkow polsko zydowskich ma tylko p. moskal i
zwolennicy przepraszania. a w ocach zachodu (i wiekszosci polakow) ludzie
ktorzy mowia to co p. moskal w ogole nie sa partnerami do rozmowy (zreszta
sie nie dziwie). tym samym na placu negocjacji pozostaja ci, co chca
przeprosic.

> To co lepiej nadstawiac glowe i czekac
> az coraz wiecej wyleje sie inwektyw liczac na laske ze moze nie
> trzeba bedzie to czy tamto oddawac.

na inwektywy czlowiek rozsadny nie odpowiada w ogole. tutaj (tzn w kwestiach
polsko zydowskich) mamy do czynienia z oskarzeniami, czesto nieprawdziwymi,
na ktore nalezy odpowiedziec rzeczowymi argumentami oraz pewna ofensywa
medialna, tzn nie tylko sformulowac merytorycznie i zrozumiale swoje
stanowisko, ale jeszcze zapewnic mu publicity, czyli "sprzedac" je w
mediach.
tak na marginasie: a pana uczono w dziecinstwie, ze na inwektywy odpowiada
sie inwektywami? no, to by wyjasnialo, dlaczego nie umie pan pisac listow.
takie mankamenty edukacyjne zwykle chodza parami.

> Panie Brodacz - co Pan tutaj
> imputuje.

nic nie imputuje. pisze to co mysle.

> Pan Moskal obanazyl na przykladzie J.N.J fakt - ze ludzie ktorzy
> popieraja klamstwa Grossa to ludzie uwiklani i uzaleznieni od
> pewnych srodowisk i nie moga byc autorytetami moralnymi.

p. moskal powtorzyl ubeckie klamstwa, ktore rozpowszechniala komuna, ktora
nienawidzila JNJ jak zarazy (i juz sam ten fakt zapewnia mu wiarygodnosc
znacznie wieksza niz p. moskalowi). JNJ szanuje, pomimo ze z jego
stanowiskiem w kwestii jedwabnego sie nie zgadzam. nawiasem mowiac, do roli
zadnego autorytetu moralnego on nie aspiruje, aspiruje do tego moskal,
wystawiajac mu cenzurke moralna (mniejsza o to, ze oparta o klamstwa) -
ciekaw jestem skad moskal sobie to prawo cenzurowania przyznaje?

abstrahujac od tego, nawet gdyby JNJ wspolpracowal, a moskal to ujawnil, to
nie zmienia to faktu, ze bylo to posuniecie politycznie bledne, bo co z tego
wynika? ze polacy twierdza, ze nie moga przeprosic, bo wezwala ich do tego
osoba, ktora nie ma do takiego wzywania prawa (znaczy JNJ)? argument
idiotyczny. a dodatkowo ubocznie sugeruje to, ze polacy wspolpracowali z
niemcami przy rabowaniu zydow. czyli: rabowali, faryzejsko sie kajaja, a tak
naprawde to nienawidza zydow i za nic przepraszac, ani nic oddac nie chca.
to mniej wiecej wynika z wypowiedzi moskala. cui bono, powtarzam, cui bono?

> A uprawiana propaganda ma ten cel o ktorym Pan pisze, jednak
> Narod ma prawo sie bronic i nie tylko - obowiazek

no bronic sie, jasne ze trzeba sie bronic. przeciez ja caly czas o tym, zeby
nam nie przyprawiac geby narodu szmalcownikow.

> a p.Moskal jako
> Polak spelnil ten obowiazek

no p. moskal wlasnie jak kula w plot przykopal swojemu narodowi prosto w
podbrzusze, bo sie przysluzyl do utrwalenia i upowszechnienia sie tego
wizerunku polakow

> gdyby w Polonii bylo wiecej
> odwaznych ludzi a nie politycznych karierowiczow pacholkow  u
> tych ktorzy na nich pluja - to srodowisko zydowskie w Ameryce
> nie mialoby takiej swobody plucia na Polakow, a ci Polacy ktorzy
> sa w Ameryce nie narzekaliby na silne lobby zydowskie , tylko
> tworzyliby wlasne konkurencyjne.

gdyby w poloni bylo mniej kopania sie po jajach i podkladania sobie swin, a
wiecej zdrowego rozsadku i checi do wspolpracy, to bylaby to zoraganizowana
mniejszosc, ktora zasluzyla by sobie na szacunek reszty spoleczenstwa i
sluchano by z wieksza uwaga tego, co ma do powiedzenia. na razie to polonia
nie ma ani szacunku ani nic do powiedzenia. zastanawiajaca zbieznosc.

> A tak to co robia - wystarczy czytac ta liste i tylko plakac nad
> rodakow poziomem patriotycznym i w "gebie" zaangazowaniem.

no, tu akurat zgadzam sie w calej rozciaglosci, choc - jak podejrzewam - z
zupelnie innych powodow niz pan.

tak na koniec, zeby nie bylo watpliwosci: ja uwazam ze mienie pozydowskie
nalezy zydom oddac (w takich granicach, w jakich jest to mozliwe). tak samo
zreszta, jak wszystkim innym, ktorych obrabowala ludowa wladza. tylko ze
nalezy oddac proporcjonalnie wszystkim bylym wlascicielom. wlasnosc to jest
wlasnosc - podstawowe i najwazniejsze prawo funkcjonujace w rozwinietym
cywilizacyjnie panstwie. sprzeciwiam sie tylko oddawaniu na wyrywki, pod
naciskiem biezacych szantazy politycznych. podobnie zreszta sprzeciwiam sie
kreowaniu tych szantazy w opariu o fikcyjne oskarzenia polakow o udzial w
holocauscie.

to by bylo na tyle. dobranoc panstwu

brodacz98

ps niech pan nie wysyla maili na moj adres prywatny, tylko na liste, bo mi
wpadaja do folderu z korespondencja prywatna.

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=:-[=-=/-:-=-=-=-=-=-=-=-=-

A hundred thousand lemmings can't be wrong.


 _________________________________________________________
 Do You Yahoo!?
 Get your free @yahoo.com address at http://mail.yahoo.com



Odpowiedź listem elektroniczym