> Czlowiek po pracy, po ucieczce od huku maszyn w ciszy domowego zapiecka.
> I tylko konik polny mu cwierka za kominem badz komputer nawoluje swoim
> glosem; Ochuuudzki, Blaszszszszczak, listy, listy, listy!. Rozumie Pan,
> czas na rozprezenie. :)
>
> Pozdrawiam,
>
> Janusz J.
>
> PS.
>
> Ale widze , ze Pan Stasiu dzisiaj nie jest na dyzurze. Nie wie Pan jak
> mu w tym tygodniu wypadaja szychty? :)

Oni maja skomplikowane. Nie to co my:-)
6-14
14-22
22-6
i dzien minal

Moc pozdrowien
Ryszard Saul


Odpowiedź listem elektroniczym